Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
. Kochana rośnijcie zdrowo, takie rosniecie to milutkie jest:-)




jazza, no to pewnie! Bierz się za prawoJeśli to czujesz to nie ma co się zastanawiać
))
A ja dziewczynki wczoraj wysiadłam .. były urodziny teściowej, było za dużo dzieci.. ciężarnych, konkretnie jedna. Musiałam wziąć uspokajające tabletki, bo tylko tematy dzieci .. Poprosiłam M., żeby nie jeździć do jego rodziny, że nie daję rady, że nie podejdę do 2 ivf jak co chwilę będziemy jeździć.. i że nie będzie mnie na chrzcinach na których on będzie chrzestnym i, że nie będę chciała poznać tego dziecka.. zrozumiał... jestem już bardziej spokojna i szczęśliwsza.. przynajmniej wiem, że w spokoju dotrwam do punkcji.. Wiem, że oni i tak będa nas nawiedzać.. bo tak jakby każą nam się cieszyć tym ich dzieckiem.. ale ja nie potrafię i jesli będzie trzeba to to powiem, że niestety, ale nie chcę żeby przyjeżdżali. Wiem, że to egoistyczne, ale ja teraz nie potrafię inaczej myśleć. A nie chce ich ranić swoimi minami, zachowaniem.. bo wczoraj to do nikogo się nie odzywałam.. Muszę pomyśleć o sobie i o moim celu.. nie dam rady uczestniczyć w ich sielance.. koniec kontaktów póki co..

lux, to nie jest kwestia słabej psychiki. Ja po prostu nie chcę się cieszyć innym dzieckiem niż moje. Psychologowie nawet radzą się odsunąć, bo to jest dla osób starających się lepsze. Inne dzieci, ich widok mi nie przeszkadza, tylko te w rodzinie, bo nie mam ochoty na kontakty z nimi.
