reklama

Starające się 2008

dziewuszki a wracajac do mojej schizy to jaka macie tempke w @ i zaraz po niej , czy jest ona niska do samej owulki czy wzsza i przed owukla dopiero sie obniza???

Dwa cykle mierzyłam w buzi non stop. wyszło mniej więcej tak: 37.1, 37.2, 37.0 - w 1 dzień @, 2 @ 37.0, 3 @ 36.8, 4 @ 36.6, 5 @ 36.7, po @ 36.7, 36.8, 36.6, 36.8, w w okolicach owu 36.4 a następnie około 37. Teraz miałam odrobinę niższe. Na początku @ też było około 36.8, 37 po @ zaczęła spadać i w owulację 36.2 a teraz utrzymuje się na poziomie 36.8 stoi jak zaklęta.
 
reklama
Dwa cykle mierzyłam w buzi non stop. wyszło mniej więcej tak: 37.1, 37.2, 37.0 - w 1 dzień @, 2 @ 37.0, 3 @ 36.8, 4 @ 36.6, 5 @ 36.7, po @ 36.7, 36.8, 36.6, 36.8, w w okolicach owu 36.4 a następnie około 37. Teraz miałam odrobinę niższe. Na początku @ też było około 36.8, 37 po @ zaczęła spadać i w owulację 36.2 a teraz utrzymuje się na poziomie 36.8 stoi jak zaklęta.
hm u mnie cos dziwnie jest bo na @ spadła na 36,7 a dzis mam 4dpo i mam 36,8 , gdzie zawsze po @ mialam do samej owulki 36, 6 , dziwne ze rosnie po @ , ale u Lilu widzialam podobnie wiec moze wczesniej tego nie zauwazylam bo moja @ trwala z 6 dni wiec wtedy nie mierzylam a teraz ze mi sie skonczyla po 2 to zmierzylam , zobaczymy jutro,
Niunia a tobie co by sie taka utrzymała :tak:
 
Adolfina ja nie mam pojecia jak to jest z tempka. sprawdzalam dopiero jak mi wyszly 2 kreski na tescie. mialam wtedy 37,5
hehe ja jak mierze popoludniu to tez mam zawsze powyzej 37 :-),


ale mam dzien dzisiaj , malo pracy i len mnie ogarnia , najlepiej skoczylabym do apteki zrobila test i spokojnie dalej bym wcinala ten swoj wiesiolek a tak mam glupie mysli i go nie zjadam od wczoraj
ale pogoda jest masakryczna ledwo dojechalam do pracy oczywiscie opony mam jeszcze letnie bo czasu nie bylo na zmiane a drogi bialusienkie i snieg ciagle sypie , w miescie jest czarno bo topnieje szybko ale u nas to bialutenko na polach , fajnie ze juz weekendzik w koncu sie wybycze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry