reklama

Starające się 2008

reklama
Wanilia_sky nie sama, nie sama bo ja też jeszcze zostane ;-) Ale za to my będziemy następne w kolejce :tak:

no i ja jeszczę zostanę.

I wiecie co? Zaczynam wątpić czy ja tu w ogóle powinnam być...No bo nie wiem czy z moich fasolkowych planów w tym roku coś wyjdzie. Nie wiem kiedy uda mi się zapisać do tej poradni hematologii, ile czasu zajma badania (chyba niezbyt długo?) i ile czasu będzie musiało trwać jakieś leczenie zanim będę mogła zacząć staranka...Ale nic to, lepiej rozwiązać problem z krzepliwością teraz niż potem w ciąży mieć powtórkę tego co w ciąży z Darią. Pan Bóg wybierze dobry moment dla mnie :tak:. A w sumie im Daria starsza tym więcej można jej wytłumaczyć. Na razie to straszny zazdrośnik więc nie wiem jak to by przy dzidzi wyglądało. Z drugiej strony do końca 2008 roku jeszcze dużo czasu więc może jednak uda mi się załapać :-)
 
Ja dziś zakupię sobie ostatni teścik i zobaczę co mi tam wyjdzie. Ale nie wierzę abym miała fasolkę, chciałabym już dostać wredotę, ciekawe dlaczego tak się opóźnia:dry:
Nastawiłam się, że się jednak nie udało więc nie będzie rozczarowania
 
nenius, dlaczego watpisz :confused: oczywiscie,ze powinnas z nami byc !!!!!!:tak::tak::tak:

zobaczysz, wszystko minie szybciej niz myslisz:-) a potem zaczniesz sie starac o druga Fasolke :happy: a 2008 dopiero sie przeciez zaczal - choc jak patrze na ilosc wyskrobanych przez nas postow, to mi sie wierzyc nie chce,ze to dopiero koniec stycznia....biedna majeczka.....zarwie cala noc....;-)
 
nenius, dlaczego watpisz :confused: oczywiscie,ze powinnas z nami byc !!!!!!:tak::tak::tak:

zobaczysz, wszystko minie szybciej niz myslisz:-) a potem zaczniesz sie starac o druga Fasolke :happy: a 2008 dopiero sie przeciez zaczal - choc jak patrze na ilosc wyskrobanych przez nas postow, to mi sie wierzyc nie chce,ze to dopiero koniec stycznia....biedna majeczka.....zarwie cala noc....;-)

Nenius, nie zostawiaj nas, będzie tu smutno bez ciebie:tak::tak::tak:
 
no i ja jeszczę zostanę.

I wiecie co? Zaczynam wątpić czy ja tu w ogóle powinnam być...No bo nie wiem czy z moich fasolkowych planów w tym roku coś wyjdzie. Nie wiem kiedy uda mi się zapisać do tej poradni hematologii, ile czasu zajma badania (chyba niezbyt długo?) i ile czasu będzie musiało trwać jakieś leczenie zanim będę mogła zacząć staranka...Ale nic to, lepiej rozwiązać problem z krzepliwością teraz niż potem w ciąży mieć powtórkę tego co w ciąży z Darią. Pan Bóg wybierze dobry moment dla mnie :tak:. A w sumie im Daria starsza tym więcej można jej wytłumaczyć. Na razie to straszny zazdrośnik więc nie wiem jak to by przy dzidzi wyglądało. Z drugiej strony do końca 2008 roku jeszcze dużo czasu więc może jednak uda mi się załapać :-)
Kochana zdrowie to podstawa wiec jak mozesz myslec ze tu nie powinas byc kazda czy z tego roku staraczka czy z wczesniejszego a moze nawet z przyszłego powie ci ze na starania warto czkac bo jak ty bedziesz zdrowa to i fasolka bedzie lepiej sie rozwijac. A pozaty to wszystkie cie ty bardzo potrzebujemy wiec nie waz sie nam znikac bo odnajdziemy i strzepiemy pupe za głupote;-)
 
reklama
aha...i dziewczyny - to co napisane pod moimi suwaczkami na zielono - jest dla WAS!!!! takze czytac,czytac i stosowac!!!!!!:-) I nie nastawiac sie,ze to nie to,nie tym razem, mi sie nie udalo, bo nic z tego naprawde nie bedzie!!!! Musicie wierzyc i pragnac aby dojsc do celu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry