monik75
Mama Mai i Oskarka
He he ja z moim M mam prawie tak samou nas w domu to ja non stop dre paszczeBartka ciezko sprowokowac do klotni..wiec ja sie miotam,wrzeszcze a on grzecznie pyta czy ma sciszyc telewizor bo moze mi przeszkadza..no zabic to malo;-)wiec ja sie nakrecam coraz bardziej a on tylko ''mhm''''no''..a jak go pytam czy ma cos do powiedzenia to mowi''tak...kocham cie ty zmijo''....a potem siada naprzeciw mnie i tym swoim spokojnym glosem tak dlugo gada,wyjasia,tlumaczy az w koncu ze mnie emocje opadaja i mozemy pogadac jak ludzie.....jesli sa ciche dni to raczej ja sie nieodzywam ...jestem wielce obrazona itp.B. zachowuje sie calkiem normalnie.....zreszta ..musze sie przyznac ze te awantury to robie zazwyczaj przed okresem-to wiele wyjasnia prawda ?hihihihi
Tyle tylko że M zawsze mi mów "i tak cię kocham"
Jak się wywrzeszczę to siadam i razem rozmawiamy aż do zrozumienia się na wzajem. Raczej zdarza nam się to rzadko, ale jednak się zdarza;-)
Co chwilkę mam jakieś skurcze macicy i kują jajniki. Boli mnie cały prawy bok. Matko a jak przesadziłam z tymi ziołami
Wiesiołka już od wczoraj nie biorę, bo wczoraj test owu był prawie pozytywny. A zioła piję tak jak trzeba, nie za dużo nie za mało. Najgorsze że się dzisiaj tak okropnie czuję :-(
;-) i nie mecz tak tej naszej biednej anets, bo przestanie nas w koncu czytac....