• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania 2019/2020!

Witam Kobietki :)
Które z Was planują dzidziusia już teraz albo za kilka miesięcy? :)
Ja czekam jeszcze na wizytę u ginekologa, chcę mieć pewność, że wszystko jest ok i wtedy z mężem działamy :)
Chętnie poczytam i pogadam z osobami, które są w podobnej sytuacji i mają w planach niedługo rozpocząć staranie o bobaska :)
 
reklama
Takakasia1994, a kiedy gin? :) Osobiście staram się o malucha już parę miesięcy, ale mam problem z jajnikami, biorę Myofolic i clo - jest trochę lepiej niż na początku. Oby Twoje badania okazały się w 100% w porządku :)
 
Ja staram się od dwóch miesięcy i jak na razie cisza w eterze. Wkurzające jest to niemiłosiernie. Ci co nie chcą maja dzieci z przypadku, a Ci co bardzo chcą to za przeproszeniem ***** im wychodzi. I tylko to czekanie do okresu... Przyjdzie, nie przyjdzie. A to jak ciało potrafi w konia zrobić to już w ogóle jest jakiś żart
 
Ja staram się od dwóch miesięcy i jak na razie cisza w eterze. Wkurzające jest to niemiłosiernie. Ci co nie chcą maja dzieci z przypadku, a Ci co bardzo chcą to za przeproszeniem ***** im wychodzi. I tylko to czekanie do okresu... Przyjdzie, nie przyjdzie. A to jak ciało potrafi w konia zrobić to już w ogóle jest jakiś żart
Niestety to wszystko robi głowa. Ja w jednym cyklu miałam objawy ciążowe wszystkie dosłownie a po 10 dniach przyszła @ a w cyklu w którym nie czułam nic testy negatywne żadnych objawów zaszłam w ciążę ale niestety straciłam.

A co do czasu starań to 2 miesiące to jest nic. Dziewczyny się starają po parę lat. Ja się starałam 7 lat i w między czasie 4 straty.
 
Ja staram się od dwóch miesięcy i jak na razie cisza w eterze. Wkurzające jest to niemiłosiernie. Ci co nie chcą maja dzieci z przypadku, a Ci co bardzo chcą to za przeproszeniem ***** im wychodzi. I tylko to czekanie do okresu... Przyjdzie, nie przyjdzie. A to jak ciało potrafi w konia zrobić to już w ogóle jest jakiś żart
Co miesiąc mam objawy sugerujące ciąże a gdy już robię test wynik się jeszcze nie pokaże a ja dostaje @ bądź wynik pozytywny a okres się pojawia tez zakłamany nasza głowa potrafi płatać figle
 
Hej , tez się staram o dzidziusia po stracie które miało miejsce 10.07 . Zaczęliśmy od razu ale na razie nic. Przed wczoraj robiłam test owulacyjny bo miałam bardzo dużo śluzu płodnego ( 10dc wiec trochę wcześniej ) wyszedł pozytywny wiec zabraliśmy się z mężem do pracy. Co z tego wyjdzie zobaczymy. Miesiączkę mam dostać ok 26.10 wiec czekam z niecierpliwością na testowanie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry