reklama

Starania 2019!

reklama
Jak narazie @ Nie mam. Więc nadzieja jest. Tu dziewczyny mi pisały że test o czułości 10 może wykryć ciążę dopiero na 10 dni po terminie miesiączki. Więc czekam do wtorku środy jeśli nadal @ Nie będzie to za testuje jeszcze raz. Jeśli znowu nic nie wyjdzie to czeka mnie szybsza wizyta u ginekologa
 
Witajcie dziewczyny :-)
Mnie rześki poranek nastawil bardzo pozytywnie, jest na dworze po prostu cudnie [emoji3059]

MisiaJasia po 1 jesteś świezynka a nie jakaś stara dooopa więc się nie łam [emoji41] poza tym zgadzam się z dziewczynami owi może Cie zaskoczyć. Z partnerem na obczyźnie może być ciut trudniej ale to nie znaczy że to niemożliwe [emoji4] głową do góry

Fiddlee mnie też wszechobecny wysyp brzuszków wśród znajomych nastawia pozytywnie [emoji4]

Ja się cieszę zmniejszająca się liczba tabletek a potem odstawienie. Muszę zakupić kwas foliowy żeby już lykac bo czytałam że to dobrze brać już ileś tam przed planowana ciąża, a na razie biorę tylko preparat multieitaminowy który ma w składzie kwas foliowy.
 
Dziewczyny a kiedy można zrobić test z krwi zeby wynik był wiarygodny? W styczniu robiłam 31 dc i miałam wartość 193
Ja robilam tydzien po terminie miesiaczki i wyszlo mi Ogolnie beta jest czulsza niz testy domowe :)

Ja sie dzis posmialam troszke.. bo moj Jasiek taki troche ciemnota w sprawach rozmnazania (jest ode mnie duzo mlodszy) i tak gadamy.. ze dostalam okres.. wiec owulacja pewnie bedzie wczesniej itd.. i wyszlo ze on myslal ze kobieta moze zajsc w ciaze zawsze poza okresem.. a jak mu powiedzialam ze jajeczko zyje max 24h to az zamilkl.. po czym uznal ze trzeba miec mega pecha zeby zaliczyc wpadke.. ale tez mega szczescie zeby zeby zajsc w ciazy kiedy sie tego chce..
Posmialam sie troche ale jemu chyba tez mina zrzedla w obecnej sytuacji.. ale i tak mnie bawi jaki jest glupiutki [emoji23]
 
Ja robilam tydzien po terminie miesiaczki i wyszlo mi Ogolnie beta jest czulsza niz testy domowe :)

Ja sie dzis posmialam troszke.. bo moj Jasiek taki troche ciemnota w sprawach rozmnazania (jest ode mnie duzo mlodszy) i tak gadamy.. ze dostalam okres.. wiec owulacja pewnie bedzie wczesniej itd.. i wyszlo ze on myslal ze kobieta moze zajsc w ciaze zawsze poza okresem.. a jak mu powiedzialam ze jajeczko zyje max 24h to az zamilkl.. po czym uznal ze trzeba miec mega pecha zeby zaliczyc wpadke.. ale tez mega szczescie zeby zeby zajsc w ciazy kiedy sie tego chce..
Posmialam sie troche ale jemu chyba tez mina zrzedla w obecnej sytuacji.. ale i tak mnie bawi jaki jest glupiutki [emoji23]
Aj faceci, dobrze, że już wie i nie będzie Ci na nerwach grał :) mój mąż to przestudiował calyibternet żeby wiedzieć co ja w ogóle do niego mówię po wizytach u ginekologa
 
reklama
Ja mam męża w wieku 36 lat A nawet na tyle nie wskazuje jego zachowanie i wygląd. Też trochę jest ciemny w tych sprawach. Jak czasami się o coś mnie pyta to mu tłumaczę co nie co pokaże na Internecie i coś tam złapie ale zauważyłam że zaczął bardzo dużo czytać na ten temat w Internecie. I bardzo dużo chce ze mną rozmawiać na te tematy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry