Tak mi przykro, ze ten problem z owu wystapil u Ciebie, oby jak najszybciej wszystko wrocilo do normy. Badz dobrej mysli

Jeden z jajnikow byl w dobrym stanie i moze wlasnie z niego bedzie owu.
Jesli chodzi o takie wspomagacze to ja biore wiesiolka od poczatku cyklu do owulacji (na sluz plodny bo nigdy nie zaszkodzi haha), czasem kisiel z siemienia rano lub wieczorem (nie jem ziaren). Ogolnie nie lubie ale staram sie przelamac...
W pierwszej fazie cyklu pije szalwie codziennie w ciagu dnia, a wieczorem zazwyczaj liscie malin.
W drugiej fazie pokrzywa (odzywia blone sluzowa macicy). Czytalam tez ze malina ogolnie dziala na niska jakosc komorek jajowych i zmniejsza ryzyko poronienia gdy dojdzie do zagniezdzenia. Co drugi dzien pije naprzemian owoc rozy (odzywia i ma duzo wit C) i kwiaty nagietka (pachnie jak siano po zaparzeniu ale pomaga tez na cere

)
Oczywiscie czasem zapomne o czyms, ale ogolnie trzymam sie tego rytmu...