reklama

starania , dolki a co z partnerem?

reklama
Dziewczyny mam nie mówić jednak? nie poszłam dziś do pracy , wzięłam wolne żeby zrobić badania, teraz siedzę i cały dzień rozmyślam...chciałam powiedzieć prawdę mężowi ale tyle dziewczyn napisało mi że to nie najlepszy pomysł.Czuję się okropnie na dodatek mam dziwne bóle brzucha :( nie wiem czy to nerwy czy ciąża... proszę tylko nie krytykujcie mnie za to co zrobiłam ....stało się i już tego nie cofnę... :(
Zrobisz jak uważasz. Ja uważam że raczej zaszłaś w ciążę, bo pękła wam gumka. Ty sama nie wiesz czy tak nie było. I tego się trzymaj! Jak byś się czuła gdyby antykoncepcja typu tabletki należała do facetów a twój mąż w ukryciu przed tobą przestałby je brać? Zwłaszcza wtedy, gdy ty nie chciałabyś jeszcze być mamą! Z gumką da się zajść w ciążę i takiej wersji bym się trzymała!
 
Malinko czytam o twoich wątpliwościach... rozumiem Cię doskonale... co prawda mam dopiero 23 latka ale już chce być mamą. Niestety mój M też nie był gotowy na dziecko... zastanawiałam się nad różnymi sposobami zajścia w ciąże. Przestałam brac tabl antyk ale i tak to nie pomogło bo zaczęliśmy uprawiac stosunek przerywany.. wiem że to żadna antykoncepcja, ale u nas skutkowała... a z mężem przeprowadziłam poważną rozmowę i wiem, że Twój M może się obawiać tego co mój. Jest on z rodziny w której to zawsze mama brała jego stronę i nie mieł nigdy kontaktu z ojcem, który jest oschły i obojętny w stosunku co do okazywania uczuć dzieciom. Bał się ze będzie takim samym ojcem dla swojego dziecka. U niego w domu się nie przelewało więc on twierdził że dopóki nie będzie w stanie zapewnić dziecku wszystkiego co będzie potrzebne to ze nie chce fasolki. Myśle że tak czy inaczej powinnaś porozmawiać z mężem o jego obawach i wątpliwościach. To trudna rozmowa, ale wtedy zrozumiesz M i on Ciebie. Od tej rozmowy minęło 4 miesiące. Od 2 cykli staramy się o fasolkę. To jego decyzja. Musiał ułożyć sobie wszystko w główce. Jedno jest pewne lepiej nie wdawaj się w szczegóły jak do tego doszło. Po prostu powiedz mu że będzie tatą a później spróbujcie porozmawiać szczerze i otwarcie... pozdrawiam... :))) nie denerwuj się tylko bo ci zaszkodzi
 
Dziękuje Wam Dziewczyny za rady ,pomoc. Ja naprawdę czuję się okropnie , mam dziwne bóle podbrzusza, coraz silniejsze, nie wiem czy to nerwy , czy ciąża. Siedzę dziś w domu sama, mąż w pracy a ja rozmyślam i denerwuję się:(
 
Dziewczyny mam nie mówić jednak? nie poszłam dziś do pracy , wzięłam wolne żeby zrobić badania, teraz siedzę i cały dzień rozmyślam...chciałam powiedzieć prawdę mężowi ale tyle dziewczyn napisało mi że to nie najlepszy pomysł.Czuję się okropnie na dodatek mam dziwne bóle brzucha :( nie wiem czy to nerwy czy ciąża... proszę tylko nie krytykujcie mnie za to co zrobiłam ....stało się i już tego nie cofnę... :(

Ja naprawde uwazam, ze lepiej nie mowic. M moze od Ciebie nawet odejsc, jesli uzna, ze tak bardzo go zawiodlas. To jest pewnego rodzaju zdrada. Jak on ma Ci ufac w przyszlosci, jesli teraz sie dowie do czego jestes zdolna? Nie, kochana, nie mow mu prawdy, on nie musi o wszystkim wiedziec. Naprawde... Jest wiele rzeczy, o ktorych sie partnerowi nie mowi, bo nie ma takiej potrzeby i juz, dla jego dobra i spokoju psychicznego M. Zreszta tak naprawde sama nie masz pewnosci jak to bylo - ja na przyklad stawiam na problem w prezerwatywa.
..
 
niunians ... dziękuj za posta ... widzę że rozumiesz co przechodzę..wiem .. ja na razie czekam na wyniki testu w laboratorium ,jeśli okaże się że jestem w ciąży będę musiała porozmawiać z mężem.Chciałam powiedzieć prawdę ale wiele dziewczyn potwierdziło że to nie najlepszy pomysl ...cholera:(
 
niunians ... dziękuj za posta ... widzę że rozumiesz co przechodzę..wiem .. ja na razie czekam na wyniki testu w laboratorium ,jeśli okaże się że jestem w ciąży będę musiała porozmawiać z mężem.Chciałam powiedzieć prawdę ale wiele dziewczyn potwierdziło że to nie najlepszy pomysl ...cholera:(

Ale po co Ty w ogole chcesz mu mowic prawde?? Po co taka nadgorliwosc? Nie ma co sie tak M spowiadac ze wszystkiego, uwierz mi!
 
reklama
Jestem tego samego zdania co wiekszość dziewczyn....Nie mow ...zwłaszcza , że nie ma pewnosci co do tego czy to twój "sposób" czy nie wadliwa prezerwatywa....wiekszość stawia na to dugie i tak to zostaw!!!!!!!!!!!!!!..dla dobra całej waszej trójki ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry