• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja nigdy nie palilam ale Moj palil wiele lat zanim się poznalismy.... jak się spotkalismy pierwszy raz to od razu zaczęliśmy ze sobą 'krecic' ;) i jakoś tak PRZYPADKOWO wyrazilam jasno swoją opinię ze calowanie faceta który pali odpada (od dymu fajek boli mnie głowa zawsze). A on rzucil, żeby ze mną być o czym dowiedziałam się parę tygodni później :) i tak do dzisiaj jest spokój chociaż mówi że go ciągnie jak ma denny dzień w pracy.

Ale za to dzisiaj mi podziękował - bo jest tak zachwycony swoimi wynikami (...znowu... dzizus... :D...) ze czuł ze powinien powiedziec ze zawdziecza to zapewnie mi - temu ze rzucił fajki, ze pilnuje go z cholesterolem i slodyczami, zdrowym żywieniem, ze spacerami, z witaminami co rano. Powiem Wam ze WOW - az się wzruszylam jak to mówił.

A zaraz potem pomyślałam "Jeju ja ciągle koło niego skacze! Laska nie masz życia, ogarnij się! !!" :D

Nie wiem czy jeszcze zajrze dzis więc... dobranoc kochane :)
 
reklama
Inis świetnie. Mój jest oporny na wszelkie zmiany. Jak ostatnio mu podawałam witaminy to powiedział po kilku dniach, że po co ja go faszeruje jemu to nie potrzebne.... no i tak to... Właśnie myślę nad tymi badaniami... ale czytałam, że to na miejscu powinno się oddać... ewentualnie godzinę przed i przewieźć w temperaturze ciała... I zastanawiam się, czy jakoś go do tego nie namówić jednak... Jak radzicie? Czy jeszcze za wcześnie? a Z drugiej strony jak by miały wyjść źle to lepiej wczesniej wiedzieć i wiem, że na pewno by to nim wstrząsnęło i zaczął by o siebie dbać
 
Witam się i życzę miłego dnia:)

jussastar - odnośnie badań to powiem Ci, że zależy od labo. U mnie w 3 punktach można przywieźć albo oddać na miejscu a w jednym trzeba na miejscu. Zależy od odległości... U nas było jasno powiedziane, że ma być nadal ciepłe i max 20 min po oddaniu. Czytałam, że najlepiej aby było poddawane spokojnemu, jednostajnemu ruchowi, żeby się nie zastało - co moim zdaniem idealnie spełnia podróż autem. My dojechaliśmy w 10 minut około a pojemniczek trzymałam owinięty folią aluminiową śniadaniową oraz w jednej reklamówce w termoforkiem :tak:
Bez żadnych problemów za drugim razem :-D

Ja też się zastanawiałam czy nie za szybko ale z drugiej strony to Mój chciał jechać i to był jego pomysł. Poza tym to jest badanie profilaktyczne a wyniki zawsze warto znać moim zdaniem. Jeśli jest nieinwazyjne to czemu nie? :) To że zrobicie badanie nie oznacza od razu, że panikujecie, podejrzewacie zaburzenia płodności albo robicie coś na siłę... wszystko jest dla ludzi :-)



Ściągnęłam sobie fajną aplikację na komórkę - Mój Kalendarzyk. Świetna jest! Wpisałam poprzednie cykle, samo mi wyliczyło, dokładnie przewidziało termin, można wpisywać samopoczucie, notatki, objawy, testy ovu czy wyszły, serduszkować wykres... temperaturę i śluz też można :tak: Fajna sprawa jak ktoś ma Androida :)
 
Hej wszystkim:))

Przeżywałam przed momentem chwilę grozy:szok: Powtórzyłam test, żeby zobaczyć czy ciemnieje(zrobiłam paskowy z Pepino o czułości 10 ml/U, w czwartek też jeden taki zrobiłam), no i pojawiła się ta kreska, a ja przerażona, że za blada, ale przyłożyłam obok tamten wcześniejszy i jak byk ciemniejsza jest:-D Ulżyło mi, bo wczoraj pół nocy mnie brzuch pobolewał tak jakby okresowo i się bałam, że jednak się zalana obudzę, ale jest ok:D Mam już mniejszy stresik, a w poniedziałek na betę to całkiem się upewnię co i jak:))

Mój wczoraj po pracy zostawał godzinkę z kolegami, bo któryś stawiał, że grupę dostał(wrócił o 2 w nocy), myślałam, że zwymiotuje jak wrócił, byłam przygotowana na to, że będzie dawał piwkiem, więc to mi nie przeszkadzało, ale jak tylko wszedł to od przedpokoju go było papierosami czuć:crazy: Całe mieszkanie mi chłopina zasmrodził, od razu pod prysznic wygoniłam:-p Ładną tam musieli siekierę mieć z tego dymu, że tak przesiąkł(bo mój nie pali).


Jak tam samopoczucia dziś?:) Macie jakieś ciekawe weekendowe plany? Mój jak wstanie to musi do znajomych i kuzyna zadzwonić, bo mieli do nas wpaść wieczorkiem:) Będę się musiała ukrywać i lechy free sobie podkładać:-D
 
Domka tak idę w poniedziałek i środę:tak:

Mój jest trochę obeznany w temacie, bo jego kolega z pracy starał się długo o dzidzie, ale im się nie udawało i podeszli w listopadzie do in-vitro(będą mieli bliźniaki), a ten kolega strasznie przeżywa i dużo mówi o wszystkich badaniach i w ogóle, więc mój od razu wyskoczył, że mam betę robić i sprawdzać co i jak:)
 
Blue - no to rzeczywiście groza z rana. ja w nocy miałam rzeźnię :( śniło mi się ze miałam pozytywny test, pokazalam Mojemu a on zaczął na mnie krzyczeć że zmarnowalam mu życie i ze mam usunąć, ze on nie chce żeby jego dziecko miało cokolwiek wspólnego ze mną itd... ehh. Nagle klotnie o opuszczona deske klozetowa wydaja się przyjemne... :D

Bubbles a moge o fotke proooosic? :) potrzebuje się napatrzec z rana na coś radosnego po tym śnie. :))
 
reklama
Mi to sie ostatnio snilo ze M mnie zdradzal,ale nie wiem z kim.
Ja tez prosze fotke;-) chetnie popatrze;-)

A bo ja tez wrazie co planuje Bete,dlatego pytam,bo nie chce od razu do gina leciec.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry