inis
Fanka BB :)
Ja nigdy nie palilam ale Moj palil wiele lat zanim się poznalismy.... jak się spotkalismy pierwszy raz to od razu zaczęliśmy ze sobą 'krecic'
i jakoś tak PRZYPADKOWO wyrazilam jasno swoją opinię ze calowanie faceta który pali odpada (od dymu fajek boli mnie głowa zawsze). A on rzucil, żeby ze mną być o czym dowiedziałam się parę tygodni później
i tak do dzisiaj jest spokój chociaż mówi że go ciągnie jak ma denny dzień w pracy.
Ale za to dzisiaj mi podziękował - bo jest tak zachwycony swoimi wynikami (...znowu... dzizus...
...) ze czuł ze powinien powiedziec ze zawdziecza to zapewnie mi - temu ze rzucił fajki, ze pilnuje go z cholesterolem i slodyczami, zdrowym żywieniem, ze spacerami, z witaminami co rano. Powiem Wam ze WOW - az się wzruszylam jak to mówił.
A zaraz potem pomyślałam "Jeju ja ciągle koło niego skacze! Laska nie masz życia, ogarnij się! !!"
Nie wiem czy jeszcze zajrze dzis więc... dobranoc kochane
Ale za to dzisiaj mi podziękował - bo jest tak zachwycony swoimi wynikami (...znowu... dzizus...
A zaraz potem pomyślałam "Jeju ja ciągle koło niego skacze! Laska nie masz życia, ogarnij się! !!"
Nie wiem czy jeszcze zajrze dzis więc... dobranoc kochane

Powtórzyłam test, żeby zobaczyć czy ciemnieje(zrobiłam paskowy z Pepino o czułości 10 ml/U, w czwartek też jeden taki zrobiłam), no i pojawiła się ta kreska, a ja przerażona, że za blada, ale przyłożyłam obok tamten wcześniejszy i jak byk ciemniejsza jest
Całe mieszkanie mi chłopina zasmrodził, od razu pod prysznic wygoniłam
Ładną tam musieli siekierę mieć z tego dymu, że tak przesiąkł(bo mój nie pali).