Witajcie poniedzialkowo![]()
Mi brzuch sie uspokoil za to suty mnie bola i stoje jak na szpilach bo tak mnie ciagnie n do pana K ze szok...dzis moj wolne sobie zrobil (wczoraj byli goscie hihi) to porzadzil
Inis my tez slubu nie mamychoc wczoraj zapytal sie mnie czy chcialabym cywilny<szok> bo z koscielnym problem on musi najpierw zalatwic po swoim koscielnym...on do mnie wczoraj ze chce spelnic moje marzenie zebym zalozyla suknie i abym szla pod oltarz a on tam na mnie czekal
az lzy mialam w oczach
Moze i to rozwaze
Milego poniedzialku![]()
Anulka mój byl rozwodnikiem i kościelnego nie mogliśmy wziaz....mielismy cywilny...ale poza urzędem...w palacu miałam suknie welon kwiaty,,,wszystko tak jak sobie wymarzyłam..i nie zaluje...to byl najpiękniejszy dzień w moim zyciu
