reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No to zazdroszcze wesela :) ja wesel no nie cierpie :/ na swoim się wręcz męczyłam. W sukni, niewygodnych butach. Za duzo ludzi dookoła.
My odkladalismy kase przez rok. W sumie to mąz odkładał, ja nie pracuje. Więc koszta były dzielone na 3 - mąż, jego rodzice i moi rodzice. Ale tesciowa uwazała, ze moi rodzice powinni byli dac conajmniej połowe pieniędzy. Nie docieralo, że ich nie stac, zwłaszcza na takie wesele jakie jej sie wymarzyło...
Ja na koniec miałam ochote powiedzieć wszystkim, żeby się wkońcu wynieśli do domów :D
Pieniadze z wesela pomogły nam spłacic sale i fotografa. Nie została nam ani zlotówka...


no głowa mi pęknie, muli mnie okropnie z bólu. A boje sie brac cos przeciwbolowego :/

No my od początku kiedy siedzieliśmy razem i z moimi rodzicami i z teściami
I kiedy ogłosiliśmy datę naszego ślubu przy stole ogłosiliśmy też że wszystkie koszta pokrywamy my nie oni.
Trochę było oburzenia, ze oni tez chcą pomóc, ale po ochłonięciu, uznali naszą decyzję i powiedzieli ze będą nas wspierać a jeżeli do ślubu nie chcemy żadnej pomocy finansowej to oni zrobią nam prezent w innej postaci.
A co do decydowania, mój głos był ostateczny, i nie ważne że komuś coś innego się marzyło. Zawsze stałam na wysokości zadania i jak ktoś za bardzo nos wścibiał to mu go ukrócałam. :)
Może i dlatego tak wszystko poszło jak po maśle..

Ja słyszałam (może to śmiesznie zabrzmi), ale czopki przeciwbólowe mozna użyć jeżeli jesteś w ciąży lub jeżeli nie jesteś przekonana czy jesteś a bardzo Cię cos boli i musisz cos zaaplikować.
 
my cale wesele sami sobie sponsorowaliśmy i nie prosiliśmy się rodzicow o nic od razu powiedzieliśmy im ze nie chcemy zadnych konfliktow na tym tle i ....po prostu dali więcej na weselu w kopercie:) a moja mama dala nam wycieczke do turcji na dwa tygodnie wiec podróż poslubna tez była:)
 
Amalie a maz się nie postawil??wkoncu to jego matka i ma prawo conieco więcej jej powiedzieć i nawtykać bez konsekwencji...pochwal się jakims zdjęciem z wesela :):)(oczywiście jeżeli chcesz:))
 
My bysmy nie dali rady w ciągu roku odłożyć ponad 20 tys sami. Więc rodzice pomogli. Na dzien dziesiejszy, wolała bym odłożyć slub i jeden rok i płacic samemu :/
Teściowa poczatkowo chciała nam urządzac wesele na sali wiejskiej :D nie zgodzilismy się - foch
Ciasta i tort z cukierni, a nie od kucharki - foch
Ona nie może zaprosić tylu gości co chce - foch
Ona chciała kolorystyke sali w bieli i błękicie, była moja, w pomarańczu i granacie - foch
Czemu chcemy sesje w innym terminie, nad morzem, a nie w dzien slubu - foch
Moi rodzice dali za mało kasy - foch. Oczywiście sama im o tym nie powiedziała, tylko mi. A ja nie mam serca powiedziec tego rodzicom. A ci zachodza w głowe, czemu ta kobieta ich ignoruje, jaksie widzą, np. na zakupach...
Cyrk na kółkach. Bardzo żałuje wesela, i wywalonych na nie pieniedzy

Wiesz co chyba teściowa myślała że to jej wesele? Bo na wszystko miała focha. Dziwna kobieta z niej. W końcu to nie ona wychodziła za jej syna tylko Ty.
A co do jej focha na Twoich rodziców, to juz wogole podziwiam. Kobietka ma tupet! To nie ważne kto ile dał, kto ile ma. Najważniejsze jest kto był blisko, i kto pomagał od serca a kto tylko chciał uprzykrzyć Ci wesele.
No właśnie a co mąż na to?
 
Ja z tego co widze to tesciowa bedzie sie wcinac bo planuja wesele jego siostry ma byc za dwa lata i jej narzeczony kiedys gadal wlasnie ze on powiedzial ze pol na pol a oni nie chca sie zgodzic bo nie uwierzycie ale slub mojego oni wszystko zasponsorowali(szok)...ja mam swoje zdanie i nie dam sie wcinac jak cos...narazie nie mysle o tym moze jak zajde pomyslimy o skromnym cywilnym nie wiem czas pokaze...
 
Mąż nie raz tłumaczył matce, że jedni i drudzy MAJĄ DAC TYLE ILE MOGĄ. On pokrywa reszte kosztów. Ale je to nie wystarczyło. Jej fochy miał gdzieś, i zawsze stawał we wszystkich kwestiach za mną ;] ale nie powiem, i tak napsuła mi ona nerwów...
Nie powiem. To dobra kobieta. Lubie ja. jest specyficzna. Ale dobra.

Śliczne zdjęcia!
Dobrze że ją lubisz i że uważasz że to dobra kobieta, ale ona też musi troszkę nagiąć swoje reguły aby było dobrze. :)
Nie może tak się boczyć o wszystko co Wam pasuje a jej akurat nie. :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry