Amaliee kochana tulę. Twoja mama miała już czas na wychowanie. Niech się cieszy, że dajesz/dajecie sobie radę i da Wam już spokój. Zapytaj się jej kiedyś jak ona reagowała na teksty Babć-dobra rada, i czy też tak suszyli jej głowę? Nie dziwię Ci się, że poczułaś sie jak siostra, starsza siostra na dywaniku. Wytyczne to Ty możesz mowić dziadkom, a oni od czasu do czasu mogą polecić dobrą radę, ale wcale nie musimy jej wplatac w życie.
Mama powinna zbastować, bo takim czymś bedzie Cie zniechęcać do niej samej. Skoro Adam, jest czysto ubrany, najedzony, i czuje miłość rodziców i bliskich to znaczy ze jest szczęśliwy. A czy mamie ktos pod kołdrę "zaglądał", że teraz ona decyduje o Waszych planach o drugim dziecku? Proponowałabym tu rozmowę, w cztery oczy z mamą, co Ci nie odpowiada, i jak sie czujesz w takich momentach..
A co do przytycia, to ja jak lekki brzuch dostałam, bo lekko tez mi sie przytyło kiedyś to "miła koleżanka" plotkę rozniosła, że to mój piąty miesiąc, a mój mąż teraz musi się ze mną urzerać. Na ludzi nie ma sposobu, wredotctwo zawsze będzie panować. :/
Kochana, jeszcze raz tulę!
Anastazi
Witaj, no to powodzenia na nauce!
Ja naszczęście ten język juz opanowałam dawno, wiec kamień z serca.

no i miłego relaksu na basenie.

a jak sie czujesz? Jak brzuszek? Malenstwo?
Ada
A moze wybierzecie sie do lekarza, co sie zapytacie o inne tabletki, taki które są skuteczne, a nie zagrażają, plemnikom.. I powiedźcie że planujecie powiększenie rodziny, a boicie sie o te tabletki, jak to moze skutkować.