Hej
zbieram się za chwilę do mojej ginek, mam nadzieję, że uda mi się pozałatwiać sprawy.
Ada ja miałam podejrzenia boreliozy, kiedy po ciężkiej grypie 3 lata temu zaczęłam dostawać dziwnych objawów. Badania jej nie potwierdziły ani IgG ani IgM, miałam tylko jeden antygen podniesiony, który nie mógł świadczyć o tej chorobie, bo musiałabym mieć kilka antygenów podniesionych do poziomu wysokiego. W każdym bądź razie te same objawy, które ma borelioza, dają niedobory magnezu i wapnia, których brakuje w kościach. Grypa je po prostu wypłukała. Miałam zawroty głowy, ataki, palpitacje serca, drżenia, dziwne odruchy kończyn, drętwienia, mrowienia kończyn - i ogólna bezsilność organizmu. Do tego problemy z ukł. pokarmowym. Dodam, że z krwi nie wyjdzie Ci czy masz prawidłowy Mg i Ca, bo on tylko pokazuje ile jest ich w obiegu krwi. Ja robiłam tzw. próbę tężyczkową, która potwierdziła, że w mięśniach i kościach brakuje mi tych pierwiastków, bo miałam silne wyładowania przy tym badaniu. Wklejam ciekawą stronę na ten temat
Borelioza - niedobór magnezu. Magnezu teraz bardzo brakuje wszędzie, gleby są wyjałowione. Do tego stres i nasza codzienność i masz gotowe. Ja wróciłam do formy zażywając przez pół roku wysokie dawki magnezu (Magne B6) i wapnia (Calperos). Tylko nie żadne musujące, bo to dziadostwo, to musi być nie suplement, tylko lek.