Aj Ty to też masz Ada jak ja wszystkiego pełno
Lek i tak jest tani na receptę NFZ a zamienników nie ma, bo to jest skład leku, który występuję w każdym lekarstwie przeznaczonym dla tej choroby. Dużo tego i poczytałam sobie już na forach jak inne kobiety go znoszą, to praktycznie każdej coś jest. Czasami po miesiącu ustępują sutki uboczne, które myślę, że jakoś dam radę znieść. Najbardziej nie chciałabym, żeby ten lek zaszkodził mi w czymś trwale: wątroba i moje (.)(.) - tu też mam torbiele, więc muszę uważać. No nic pogadam jeszcze w czwartek na temat moich wątpliwości z dr.
Kurcze znalazłam ciekawy wpis dziewczyny, której lekarz kazał już odstawić ten lek po przejściu terapii: "
Lekarz tłumaczył mi że teraz zaczynam jakby od zera, że nic o sobie nie wiem, nic o moim organizmie" .
I tego właśnie też się obawiam, że nic nie będę wiedziała o sobie.. to tak jakbym miała czekać na pierwszą w swoim życiu @ :/
A my mamy jechać na kanonizację z mężem, mam nadzieję, że dam radę przy braniu tych tabsów..