Lisica a gdzie pracujesz jeśli mogę zapytać? Tzn bardziej chodzi mi o stanowisko

Za niedługo będziesz może miała chwilę wytchnienia, ale powiem Ci, że przynajmniej jak tak człowiek jest przesiąknięty pracą, to nie myśli o głupotach i innych niepotrzebnych rzeczach

Mi trochę brakuję już pracy, chociaż rozleniwiłam się ostatnio

W pt mam iść do jednej z firm, z którą jestem już w kontakcie od jesieni. Na razie dużo gadania, tworzenia na etapie projektu, ale mogliby jakoś już się określić, bo na razie, to chodzę tam, co chcą to im pomagam, a konkretów żadnych :/ Może się coś już wyklarowało po ostatniej mojej nieobecności tam.
A z dziewczynami fajnie tak utrzymywać kontakty. Ja utrzymuje z dziewczynami, z którymi tańczyłam lata w zespole. To były czasy

Ze swoją koleżanką z ławki z LO straciłam kontakt mogę tak rzec. Mieszkamy blisko siebie, od świąt tylko życzenia. Tak to się wszystko pogmatwało

Zaczęłyśmy nadawać nie na tych samych falach. Ona bardziej potrzepana, widząca tylko swoje problemy, których ja akurat nie uważałam za aż takie problemy. Ale najgorsze było to, że w mojej obecności narzekała, wiedząc doskonale, że jestem w gorszej sytuacji.. i tak jakoś nie mogłam już znieść jej wywodów. Ale chciałabym bardzo, żeby kontakt odżył na nowo.