matko boska szok....w zyciu o czyms takim nie slyszalam....nowotwor pomylić z ciaza....to się kobieta zdziwila pewnie....a co do tego co amalie napisalas.....moja kolezanka ze studiow opowiadala jak przy porodzie lekarz odbieral jej dziecko pod wpływem alkoholu...oczywiście sprawa zatuszowana bo gościu jest ordynatorem i jednym z radnych miasta....a ona do tej pory nie może po raz kolejny zajść w ciaze bo facet ja tak nacial ze blizna jest na tyle duza ze zarodek nie jest w stanie się zagnizdzic....przynajmniej tak to opowiadala....
jak można być tak nie profesjonalnym? Człowiek powierza im przecież swoje zdrowie, a czasem i życie, takim to się powinno zabierać prawa do wykonywania zawodu, bo tylko ludziom krzywdę mogą zrobić!
Potem zaczynam się obawiać, a to wszystko wraca w momentach w których jest najtrudniej. Wolę zwyczajnie uważać na wszystko co mnie (i dziecka, zdrowia) dotyczy jednocześnie podchodząc do tego optymistycznie. Wiem, że życie to nie bajka, niestety dotarła do mnie ta przykra prawda, dlatego nie lubię się 'samobiczować' heheh 