Dzięki dziewczyny, mam nadzieje że dam rade wytrzymać do niedzieli...
Anastazii- W końcu jesteś, wszystkie się martwiłyśmy gdzie się podziewasz, powiedz mi kochana to skąd ty jesteś że u was śnieg?

No i najważniejsze jak się czujesz? Super że wiesz już kiedy masz wizyte
Lisica- nie dobra ta @ że przyszła... może będzie prezent pod choinkę? albo spóźnionego mikołaja?

Sory ze dopiero teraz , napisałam rano ale tak sie źle czuje, już 2 razy wymiotowałam... nic nie mogę jeść...sorry zjadłam jedną kromkę bo już musiałam i kupiłam sobie małą pepsi w szklanej butelce bo to mi zawsze pomagało jak miałam coś z żołądkiem... zaraz się napije i zobaczę czy mi przejdzie...Dzwoniłam do przychodni są już wyniki Nadusi Mononukleoza ujemna, ale jadę po 15 do lekarza i będę wiedzieć czy idę we wtorek do pracy... czy dalej będę w domku..No i babcie odwiedzę bo chce jej dać Nadusi zdjęcie z przedszkola Nadusi z kalendarzem na przyszły rok.Nawet nie mam siły robić obiadu. Koleżanki się ze mnie śmieją ze chodzę i się cały czas wącham... a ja mam wrażenie że śmierdzę...??