reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie dziewczyny,

Iwonka witaj, trójeczka dzieci - pięknie, też bym chciała mieć :-)

Bella - a może to tylko plamienie będzie? Jeszcze niewiadomo, choć nie chcę Cię nakręcać.
Ritta - dajesz radę? Podziwiam Cię, dzielna z Ciebie kobieta - musisz już być bardzo przemęczona.. :-(

Tweety - też bym odpuściła ten cykl..

Katka przykro mi, z powodu zgrzytów u Was, spróbujcie porozmawiać, dobrze byłoby jakby ktoś z Was popuścił trochę, aajj główka do góry!:tak:

Caroline ja miałam robić dwa razy dziennie dzisiaj, ale wyszła mi już o 12 wyraźna więc nie robiłam już. Myślę, że jak będą Ci wychodziły testy stopniowo tak jak u mnie (robiłam w sumie 5) i z dnia na dzień była coraz wyraźniejsza to nie będziesz musiała wykonywać ich 2 razy dziennie.

Jestem po testach owulacyjnych, do wglądu daje dla zainteresowanych jak to wyglądało u mnie.. LH.jpg

Jedno zdjęcie robiłam z fleszem więc śmiesznie to wygląda z innymi :-p Suma sumarum szczyt LH był wyraźny - bo kreska na trzecim teście ciemniejsza od pierwszej i ten test uznałam za pozytywny.
 

Załączniki

  • LH.jpg
    LH.jpg
    15,8 KB · Wyświetleń: 49
Ostatnia edycja:
reklama
Adelo to teraz czekamy na takie piękne ciążowe :tak:
Ritta trzymam kciuki!

Dziękuję Lisica - ale możesz mnie zatuc - wątpię... - jakoś tak podeszłam lajtowo to tego cyklu, nie mam już sił myśleć co będzie, za dużo ostanio było niepowodzeń w innych kwestiach życiowych. Ale fajnie widzieć takie dwie kreseczki przyznaję:-)
 
A może w tym jest klucz - żeby podejść lajtowo? Życzę ci tego z całego serca :-)

Wychodzę z założenia, że jeśli jest nam dane mieć, to będzie wcześniej czy później, a jeśli nie, to widocznie tak ma być i są ku temu powody, żeby tak było..:tak: Do testów ciążowych raczej nie podejdę w tym cyklu.. przynajmniej do planowanej @ na pewno nie, a potem co będzie to będzie :-)
 
U mnie dzisiaj 46dc...@brak, testy negatywne (kilka dni temu), biorę duphaston i czekam. Mam zatestować po 9 dniach brania, żeby jak coś nie zaszkodzić przerywając branie. Ech, a miało być tak pięknie :(
 
Hej
Witam was kochane w ten jakże pochmurny dzień, ciemno, szaro i ponuro. Ja dalej nie mam @ ale to kwestia czasu, piersi przestały bolec.
Katka dzięki za pocieszenie, tobie też wiele wytrwałości, wiem co to znaczy kłótnia, i jeszcze jak się nie mieszka blisko mamy, tez mam ochotę uciec do niej, wtedy się czuję w tym domu obco, i jakbym sama była na tym świecie, ale po burzy zawsze wychodzi słońce i tego słońca ci zyczę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry