reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam porannie.

katka spokojnie. Jeszcze za wcześnie na wywoływanie miesiączki. Owszem, tabletki wyregulowują cykl, ale bierz pod uwagę, że jesteś bardzo młodą kobietą i wcześnie zaczęłaś brać tabletki. Daj sobie czas aby twoja gospodarka hormonalna się sama wyregulowała. Najlepiej jak poradzisz się lekarza. Ja w twoim wieku miała bardzo nieregularne cykle ale teraz jest ok.

inis dziękuję za troskę. To prawda, jestem bardzo zmęczona po tej całej sytuacji. Córka została u babci ale w piątek do niej jedziemy i zobaczymy co dalej. Jest chyba za wcześnie żeby wróciła do szkoły więc przyszły tydzień albo zostanie u babci albo przywiozę obie do domu. Musimy być ostrożne bo wątroba i śledziona są nadal trochę powiększone. Nawet niewielkie uderzenie w brzuch może spowodować, że śledziona pęknie i wtedy byłoby słabo :( A wiadomo jak jest w szkole. No i po tej chorobie przez kilka tygodni jest mocno obniżona odporność.

caroline ja prowadzę obserwacje cyklu na enpr.pl (darmowy program) i ovufriend.pl (wersja podstawowa również jest darmowa ale pakiet premium daje więcej opcji i bajerów). Konto na enpr mam od ponad roku i mam do niego sentyment. Poza tym wykres jest jak dla mnie czytelniejszy. Ovufriend jest bardziej bajerancki. Sam wyznacza owulacje, przewiduje dni płodne, termin @ i takie tam. Oczywiście w pakiecie premium bo podstawowy jest ubogi.
Na portalu ovufriend jest bardzo dużo informacji jak mierzyć temperaturę, jak obserwować śluz, wyznaczanie dni płodnych itp.Myślę, że warto poczytać. Pakiet premium jest darmowy przez miesiąc.

Fimka i tak już Cię widziałam łobuzie ;-)
 
reklama
Mi tez sie wydaje ze na enpr jest jakis czytelniejszy.
Moja najmlodsza pociecha ma przymusowe wolne od przedszkola bo tam epidemia jelitowki (nawrotow w domu nie chce) i sobie jeszcze spi, dopoki spi nie sprzatam ;) Druga pociecha w szkole.

A tak serio nic mi sie nie chce!!! Najchetniej wzielabym ksiazke do reki i odplynela do innego swiata ;)
 
Oj dziewczyny, ja po długim weekendzie nie mogę wrócić do rzeczywistości. Mało tego, zaczyna mnie już męczyć szkoła. Tak jak zawsze uwielbiałam studiowanie i czułam się na uczelniach (bo robiłam 2 kierunki na raz) jak ryba w wodzie tak teraz męczy mnie jeżdżenie tam... Nie wiem czy mi się w głowie coś przestawiło czy taki efekt ostatniego roku ale już nie tak bardzo bawią mnie rozmowy o imprezach, nawaleniu się, kto z kim spał i kto kogo zdradził. Nie twierdzę, że kiedyś byłam wielbicielką plotek, bo tak nie jest ale rozmowy mnie śmieszyły, rozweselały - wiadomo jak to na uczelni. A teraz czuje się trochę 'nie z tego świata'. Moi znajomi nie mają zainteresowań, hobby, poświęcają czas tylko na pracę albo swoje drugie połowy. My z Moim mamy swoje zainteresowania (na szczęście wspólne hobby) i w tym siedzi większość naszych myśli.
Jak myślę, że dziś znów muszę tam jechać i słuchać o tym, kto ma potrącone z pensji 4,50zł a kto za trzy tygodnie ma rocznicę to... ehh :sorry:
 
Katka no niestety pobudka byla 4,30 a o 5 wyjazd...my juz po pobraniach pewnie wyniki kolo poludnia teraz czekamy na wizyte u lekarza...
Lutka jest na podtrzymanie owszem bo bralam nawet...jak i rowniez na wywolanie...nie stresuj sie puki @ nie ma jedt nadzieja;) kiedy ostatnio testa robilas??

Ja brak objawow nic mi jie dolega tylko piersi bolace i tyle:)
Witam sie i z reszta milego dnia zycze;)
 
Kobietki melduje, że jak tylko moge Was nadrabiam. Jestem jedną z tych, które źle znoszą początki.. Mdłości i złe samopoczucie nie pozwalają mi na nic.. :( nie moge gotować (prócz zup o mniej intensywnym zapachu) bo mnie odrzuca za każdym razem, na jedzenie patrzeć nie moge bo przyprawia mnie o zawroty głowy, a pan K zadomowił sie w naszym domu. Na szczęście nie odwiedzam go za często, ale mdlosci nie pozwalają mi normalnie funkcjonować, wszystko śmierdzi.. :/ dokładnie wszystko, nawet pochłaniacz zapachów kupiłam do domu i lodówki, a i tak niby śmierdzi chociaż inni nie czują, i jeszcze zachwalają, że w moim domu wszystko takie czyste i pachnące blee..
I przyszło co do czego, ze muszę wymyślać choroby bo przecież nie oznajmnie tu "znajomym" ze spodziewam sie dziecka, bo by sie rozeszło szybciej niż myśle czego niechcę.. :/ jak zobaczą mnie z brzuszkiem niech spekulują a do tego czasu niech lepiej nie wiedza bo za dobrze nie życzą, a potem to mam to w nosie :)

Ritta - ciesze sie, że wyszłyście ze szpitala juz, no i niech córcia zbiera siły a Ty po takich nerwach wracaj do "spokoju ducha" :)
I masz racje na szkole to może byc ciut za wcześnie, bo w szkole wiemy jak bywa.. Czasami dzieciaki sie przepychają i jeszcze mogło by byc nieszczęście, plus ze jej organizm jest osłabiony to dodatkowo by było nie za fajnie.

Inis
Kobietko, Twoje posty są THE best!
Dziękuje za przywołanie. Będę sie starać częściej pisać, ale to zależy od humorków mojej fasolki..


Co do mdlosci.
Imbir - zadziałał odwrotnie i wylądowałam po nim u pana K, wiec dałam sobie spokój.
Mięta - (tak czytałam i słyszałam, ze rownież pomaga) miała pomoc, ale gdy ja czuje lub pije to daje sobie spokój, jedynie słowem kicha.

Jedyne co mi lekko pomaga to wąchanie skórki z cytryny. :)
Ale to na chwileczkę.

A tak ogólnie to mam pierwszy raz tak, ze jak zjem owoce lub warzywa (surowe) to odrazu po nich burczy mi w brzuchu. I tak ze mną jest. :)

Przesyłam Wam mnóstwo fluidków !!
Mnóstwo!
Abyście zawładnęły wątkiem sierpniowek (ale tez niektóre z Was może i jeszcze lipcóweczki) !!!!


Trzymam kciuki za testujące, i oczywiście za te starające, i tym którym @ sie spóźnia dopinguje!

Ściskam Was mocno!
Ps. I nie myślcie ze o Was zapomniałam! Co to to nie!
 
Witam dziewczyny. Wczoraj mieliśmy rocznice no i wystąpiłam w tej wstążce obwiązana M to takie oczy robił ze tak mi się smiac chciało;-) tort zjedliśmy winko.Dostałam łancuszek z zawieszką i rafaello;-) miałam dziwną temperature rano 36.15??
 
blue nawet się nie waż nas opuścić :-) Oby mdłości szybko przeszły i żebyś mogła się cieszyć urokami ciąży (choć niektórzy nie wierzą że takie istnieją :-)). Nie znam twojej sytuacji, ale ja w pracy (poza dwojgiem najbliższych przyjaciół) nie chwaliłam się, że wróciłam do męża i wszyscy myślą że jestem sama. Jak zajdę to dopiero będą spekulacje :-D

inis jeśli dobrze pamiętam to jesteś na ostatnim roku. Szybko zleci. Ja też wcześniej zaczęłam poważniejsze życie i znajomi z studiów wydawali się tacy infantylni. Ale jeszcze zatęsknisz za tym okresem :tak:

Domka jak na pierwszą fazę cyklu to temperatura nie jest dziwna. A w jakim miejscu zdecydowałaś się mierzyć ?
Fajnie, że rocznica udana :)
 
reklama
Ritta narazie w ustach,ale mierze w tym samym miejscu i nie przesuwam termometru takze tem popwinna byc wiarygodna ale sie zdziwiam ze taka niska.Spróbuje jakos z enpr kalendarz wkleic to bedzieci mi podpowiadac co i jak;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry