reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ehhh znowu mnie odcięło od neta,
Jeśli chodzi o nieregularne cykle to polecam pomiary temperatury i seks co drugi dzień przez cały cykl , ja miałam nieregularne, jak zaczęłam mierzyć tempkę to się zrobiły 28 dniowe jak kiedyś i przy trzecim wykresie z pomiarami zaszłam , wcześniej korzystałam z npr ,a w cyklu udanym mierzyłam jeszcze z ovufriend i to był pierwszy cykl z ovufriend i udany ,ale seks był co drugi dzień , po dniach przypuszczalnie płodnych już rzadziej ,a teraz to kompletna posucha , lekarz zakazał i nie można, a ja mam coraz częściej sny erotyczne i to jakie :-D masakra ,ale dzidziol ważniejszy od mojego popędu więc czekamy aż lekarz zezwoli ( o ile w ogóle zezwoli)
co do robienia dzidzi jak masa ludzi w domu to nam się tak właśnie udało i jeszcze troje dzieci było i wstawali siku w nocy , kuzynka z pracy wróciła tuż po zakończeniu naszego bara bara i jeszcze mój chrześniak wędrował siku więc nawet nie poleżałam zaraz po tylko od razu do kibelka wszystko wypłynęło i potem była wędrówka ludów , na spontana i pod strachem hehe, ale o czym ja gadam skoro tam się pięcioro dzieci poczęło w ich domu ;)
 
reklama
beata1313 heh faceci to mają pomysły

ja ostatnio słyszałam jak się chwalił koledze że jeszcze mu pokaże jak się strzela z dwururki. . Chce zaliczyć dwójkę maluchów za jednym strzałem...w sumie ja też bym wolała parkę :)

U mnie jest duże bardzo duże prawdopodobieństwo na ciąże bliżniaczą:/ masakraaaaa ja nie chce wolałabym jedno z dwójką na bank nie dam rady:( bo akurat u moje pokolenie czyli ja i u męża w rodzinie tak samo pada na niego albo na brata... wrrr...:(
 
ja dzisiaj na obiadek kotleciki i ziemniaki:) nie ma co szaleć:) mamy z lidla ksiazke pascal i okrasa, i mój mąż do mnie skarbie to sobie teraz możesz wybierać pomysły żeby mi dobre obiadki robic haha.. jest mały problem.. nie przepadam za gotowaniem:/ heh ale cóz począć coś biedny na obiad musi jeść:)
 
katka poki nie ma @ nie wszystko stracone!!!

karla
bliznieta jako pierwsza lub druga ciaza jest ok ale starajac sie o 3 i gdyby byly bliznieta to ja nie wiem czy bym sobie poradzila. W rodzinie meza sa bliznieta ale ani my ani szwagier nie ma.

domka ja tez ;)

Wysokoczyl mi gigantyczny pryszcz pomiedzy oczami :wściekła/y: wygladam jak trojoczny potwor :no:

ja mam na brodzie chrostkę i cały czas ją zdrapuje i już wyglądam strasznie.. masakra...
co do bliżniaków ja nawet jako pierwsze byłabym przerażona. boje sie ze z jednym bede miała masakre a co dopiero z dwójką. moim marzeniem jest mieć jedno może pózniej po jakimś czasie 2gie:) ale ważne zeby zdrowe. nie ważne czy chłopak czy dziewuszka. chociaz chciałabym dziewczynke, a mąż syna haha bo musi byc młody wędkarz hahaha
 
Iwonka-biedronka - no jakby tak wynajmowali hehe, tylko ,że tam nie ma szansy na taki pokoik tylko dla pary bo gościom przypada spanie w pokoju+ kuchnia taka kuchnio jadalnia 3 pozostałe pokoje zajmują dzieci ich dziadkowie i ich rodzice , także ludu tam co nie miara , no i przez tę kuchnio jadalnię się przechodzi do kibelka więc ciągle ktoś i ciągle coś , ale jak jeszcze mieszkał kuzyn z żoną to zrobili dwoje swoich dzieci i wcześniej było ich w domu jeszcze więcej.

No zjadłam mandarynkę bo tamto co zjadłam to oczywiście zwróciłam :-D , ja to jadam raczej wieczorami ,a i wtedy czasem wizytuję kibelek.Czekam na męża zrobiłam listę zakupów i go wyślę bo potem będzie tłok wszędzie ,a ja jeszcze ciut gadam przez nos i chcę się dobrze wykurować i nigdzie nie wychodzę , może mama z nim pojedzie.
 
Iwonka-biedronka - no jakby tak wynajmowali hehe, tylko ,że tam nie ma szansy na taki pokoik tylko dla pary bo gościom przypada spanie w pokoju+ kuchnia taka kuchnio jadalnia 3 pozostałe pokoje zajmują dzieci ich dziadkowie i ich rodzice , także ludu tam co nie miara , no i przez tę kuchnio jadalnię się przechodzi do kibelka więc ciągle ktoś i ciągle coś , ale jak jeszcze mieszkał kuzyn z żoną to zrobili dwoje swoich dzieci i wcześniej było ich w domu jeszcze więcej.

No zjadłam mandarynkę bo tamto co zjadłam to oczywiście zwróciłam :-D , ja to jadam raczej wieczorami ,a i wtedy czasem wizytuję kibelek.Czekam na męża zrobiłam listę zakupów i go wyślę bo potem będzie tłok wszędzie ,a ja jeszcze ciut gadam przez nos i chcę się dobrze wykurować i nigdzie nie wychodzę , może mama z nim pojedzie.

a reszte zwróciłaś przez mdłości czy jakiś wirus złapałas??
 
reklama
o kurde biedulaaa:( ja nic nie miałam po wyrwaniu żeba, chwile bolało potem wkurzzało bo co chwile jezykiem tam sprawdzałam, ale ogólnie nic nie bolało już potem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry