u mnie mój mąż wcześniej mówił ,że musi być syn bo mój mąż też wędkuje co roku mam całą szufladę w zamrażarce pełną ryb , ale jak już się staraliśmy i teraz obecnie mówi ,że nie ważne jaka płeć ważne aby było zdrowe, mi jest wszystko jedno w sumie, u mnie też były bliźniaki ze strony babci , moja babcia też miała bliźnięta ,ale miała wypadek w pracy i jedno straciła ,a wtedy nie było usg żeby zobaczyć i po tym poronieniu , @ nadal nie miała długo ,brzuszek jej rósł i urodziła się moja chrzestna, córka mojej chrzestnej miała na usg dwie kropeczki ,ale potem została już jedna tylko , druga jej córka ma dwóch synów ,ale to nie były bliźniaki , no i ogólnie moje siostry cioteczne nie mają bliźniaków teraz patrzą na mnie hehe, ale ja słyszałam ,że tylko ciąża bliźniacza dwujajowa jest dziedziczna , że niby jednojajowa to kwestia przypadku i dziedziczą tę zdolność kobiety mężczyźni nie dziedziczą takich skłonności , ciąża dwujajowa jest wtedy kiedy uwalniają się dwie komórki jajowe jednocześnie ,a jednojajowa to loteria z tego co słyszałam bo to zależy od podziału dalszego tak naprawdę ,ale nie wiem ile w tym prawdy , no i ja tak sobie nieraz myślałam ,że jeśli już mają być bliźnięta i parka to z jednej komórki jajowej chyba wyjdzie jedna płeć no bo plemnik decyduje o płci czyli niby do komórki jednej dostaje się jeden plemnik no chyba ,że dostaną się dwa różnych płci ,ale nie wiem czy to możliwe...