reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja umieram... Wyglądam jak chomik, polik i dziąsło boli mnie niemiłosiernie... Mąż wyjechał do pracy, i nie ma mnie nawet kto przytulic jak z bólu zaczynam płakac ;( nawet babki w przedszkolu się wystraszyły na mój widok :eek: NIGDY WIĘCEJ NIE DAM USUNĄĆ SOBIE ZĘBA ;(
Amaliee współczuje :( Niebawem przejdzie i zapomnisz ... Niedawno była o tobie mowa, czy chcesz być w poczekalni czy wpisać cię na listę z terminem @ ?
 
reklama
ja mam na brodzie chrostkę i cały czas ją zdrapuje i już wyglądam strasznie.. masakra...
co do bliżniaków ja nawet jako pierwsze byłabym przerażona. boje sie ze z jednym bede miała masakre a co dopiero z dwójką. moim marzeniem jest mieć jedno może pózniej po jakimś czasie 2gie:) ale ważne zeby zdrowe. nie ważne czy chłopak czy dziewuszka. chociaz chciałabym dziewczynke, a mąż syna haha bo musi byc młody wędkarz hahaha

u mnie mój mąż wcześniej mówił ,że musi być syn bo mój mąż też wędkuje co roku mam całą szufladę w zamrażarce pełną ryb , ale jak już się staraliśmy i teraz obecnie mówi ,że nie ważne jaka płeć ważne aby było zdrowe, mi jest wszystko jedno w sumie, u mnie też były bliźniaki ze strony babci , moja babcia też miała bliźnięta ,ale miała wypadek w pracy i jedno straciła ,a wtedy nie było usg żeby zobaczyć i po tym poronieniu , @ nadal nie miała długo ,brzuszek jej rósł i urodziła się moja chrzestna, córka mojej chrzestnej miała na usg dwie kropeczki ,ale potem została już jedna tylko , druga jej córka ma dwóch synów ,ale to nie były bliźniaki , no i ogólnie moje siostry cioteczne nie mają bliźniaków teraz patrzą na mnie hehe, ale ja słyszałam ,że tylko ciąża bliźniacza dwujajowa jest dziedziczna , że niby jednojajowa to kwestia przypadku i dziedziczą tę zdolność kobiety mężczyźni nie dziedziczą takich skłonności , ciąża dwujajowa jest wtedy kiedy uwalniają się dwie komórki jajowe jednocześnie ,a jednojajowa to loteria z tego co słyszałam bo to zależy od podziału dalszego tak naprawdę ,ale nie wiem ile w tym prawdy , no i ja tak sobie nieraz myślałam ,że jeśli już mają być bliźnięta i parka to z jednej komórki jajowej chyba wyjdzie jedna płeć no bo plemnik decyduje o płci czyli niby do komórki jednej dostaje się jeden plemnik no chyba ,że dostaną się dwa różnych płci ,ale nie wiem czy to możliwe...
 
u mnie mój mąż wcześniej mówił ,że musi być syn bo mój mąż też wędkuje co roku mam całą szufladę w zamrażarce pełną ryb , ale jak już się staraliśmy i teraz obecnie mówi ,że nie ważne jaka płeć ważne aby było zdrowe, mi jest wszystko jedno w sumie, u mnie też były bliźniaki ze strony babci , moja babcia też miała bliźnięta ,ale miała wypadek w pracy i jedno straciła ,a wtedy nie było usg żeby zobaczyć i po tym poronieniu , @ nadal nie miała długo ,brzuszek jej rósł i urodziła się moja chrzestna, córka mojej chrzestnej miała na usg dwie kropeczki ,ale potem została już jedna tylko , druga jej córka ma dwóch synów ,ale to nie były bliźniaki , no i ogólnie moje siostry cioteczne nie mają bliźniaków teraz patrzą na mnie hehe, ale ja słyszałam ,że tylko ciąża bliźniacza dwujajowa jest dziedziczna , że niby jednojajowa to kwestia przypadku i dziedziczą tę zdolność kobiety mężczyźni nie dziedziczą takich skłonności , ciąża dwujajowa jest wtedy kiedy uwalniają się dwie komórki jajowe jednocześnie ,a jednojajowa to loteria z tego co słyszałam bo to zależy od podziału dalszego tak naprawdę ,ale nie wiem ile w tym prawdy , no i ja tak sobie nieraz myślałam ,że jeśli już mają być bliźnięta i parka to z jednej komórki jajowej chyba wyjdzie jedna płeć no bo plemnik decyduje o płci czyli niby do komórki jednej dostaje się jeden plemnik no chyba ,że dostaną się dwa różnych płci ,ale nie wiem czy to możliwe...

Mój mąż też mówi ze ważne zeby zdrowe, ale dodaje ze fajnie jak bedzie chłopak hehe:) on to ma tyle wszystkiego na ryby ze prawie cały jeden pokój mamy zawalony jego sprzetem wedkarskim hehe.:)

Już chyba ze 2 razy podawałam termin najbliższej @ czyli 24.12

Karla21 - gdyby nie to, ze ząb rósł poziomo, to by było łatwiej... A tak to już sajgon ;(

Ojjj biedula. ja sie modle zeby 8 nie zaczeły mi wychodzic bo dentysta mi powiedział ze nie mam na nie wogóle miejsca...
 
Karla - nie ja nie złapałam wirusa , ja mam mdłości i one powodują wymioty :tak: czasem coś zjem i jest ok ,a czasem odrzut natychmiastowy , np u teściów jak byłam to był od rana spokój ,a zjadłam obiad i musiałam do kibelka i jak na złość i teść i teściowa w pobliżu kibelka byli , a ja nie chcę aby się połapali.
Amaliee- współczuję kochana , ja też spuchłam kiedyś po wyrwaniu i bolało okropnie zrobił się ropień ,ale sam się rozszedł i potem już było ok.

Ritta - uzupełniasz listę z tego co wyczytałam?To wklej ją jak możesz ,a ja spiszę i pouzupełniam na pierwszej stronie;)
 
Karla - nie ja nie złapałam wirusa , ja mam mdłości i one powodują wymioty :tak: czasem coś zjem i jest ok ,a czasem odrzut natychmiastowy , np u teściów jak byłam to był od rana spokój ,a zjadłam obiad i musiałam do kibelka i jak na złość i teść i teściowa w pobliżu kibelka byli , a ja nie chcę aby się połapali.
Amaliee- współczuję kochana , ja też spuchłam kiedyś po wyrwaniu i bolało okropnie zrobił się ropień ,ale sam się rozszedł i potem już było ok.

Ritta - uzupełniasz listę z tego co wyczytałam?To wklej ją jak możesz ,a ja spiszę i pouzupełniam na pierwszej stronie;)
a czemu nie chcesz zeby teściowie się połapali??:) jeszcze nic nie powiedzieliscie??:) jak chcecie im powiedziec? i kiedy??

Ja miałam takie malukie marzenie zeby zajść teraz w ciąże i wszystkim powiedzieć we wigilie:) tzn rodzinie.
 
Kobietka właśnie miałam Cię o to prosić ;) Mam problem z edycją więc jeśli możesz zerknąć to ostatnia lista jest na stronie 802. Amaliee trzeba dopisać z datą @ 24.12.2013
 
Amaliee- ja jak już się rana po wyrwaniu podgoiła to płukałam sobie szałwią ,a potem mi dentystka poleciła lacalut activ taki bez alkoholu i stosuję go do dziś bo mi odpowiada on jest przeciw bakteryjny.
 
Karla - bo chcemy to ogłosić oficjalnie właśnie w Wigilię ;) , no i czekam na wizytę serduszkową , wierzę ,że wszystko jest dobrze, ale ja już raz poroniłam więc wiem ,że nie zawsze zajście w ciążę oznacza automatycznie szczęśliwy finał , oczywiście najchętniej to bym wszem i wobec to głosiła z radości ,ale wolę jednak się upewnić ,że na pewno wszystko gra.

Ritta- zaraz odkopię listę ;)
 
reklama
to rzeczywiscie masz racje lepiej poczekac:) hehe zrób kopie zdjecia któe już pewnie dostaniecie, i kazdemu kto bedzie w kopercie i powiedz ze wszyscy maja razem otworzyc hehe:) tak mi własnie na myśl przyszło:)

a wiecie jak chce powiedziec mężowi jak już się uda?? chce kupic ksiązke jakąś w stylu bede tatą, albo jak tata ma sobie radzic jak kobieta jest w ciazy dopakuje test ciazowy pozytywny i mu dam.. ale znajac szczescie jeszcze duzo czasu do tego:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry