Tesiak oj jak ja Cię rozumiem , mi też samotność doskwiera
rozrywka dla mnie taka jak wyjdę do sklepu, żadnych znajomych tu nie mam, czasem mam ochotę wrócić do Polski, ale jeszcze trzeba zacisnąć pasa, jeszcze nie teraz. Mój mnie wczoraj wkurzył na maxa, poszedł do kolegi wieczorem wrócił późno
i na dodatek dziś leczy kaca (oj a dawno tak nie chorował , dobrze mu) , powiedział że jutro on siedzi z niunią cały dzień, ale co z tego jak nawet nie mam gdzie wyjść, mówię sobie że pojadę do kopenhagi na msze polską ! ( nie że taka pobożna jestem, można tam dużo rodaków spotkać) ale się wyrwę , wyjdę do ludzi, zobaczymy. Ohh i jak tęsknie za jakąkolwiek pracą, no ale z tym to trzeba poczekać
witaj Ada213
Dorcia znam ten zapach mmmm, czasem moi teściowie też biją , ohh ta kiełbaska :-)
i na dodatek dziś leczy kaca (oj a dawno tak nie chorował , dobrze mu) , powiedział że jutro on siedzi z niunią cały dzień, ale co z tego jak nawet nie mam gdzie wyjść, mówię sobie że pojadę do kopenhagi na msze polską ! ( nie że taka pobożna jestem, można tam dużo rodaków spotkać) ale się wyrwę , wyjdę do ludzi, zobaczymy. Ohh i jak tęsknie za jakąkolwiek pracą, no ale z tym to trzeba poczekać witaj Ada213
Dorcia znam ten zapach mmmm, czasem moi teściowie też biją , ohh ta kiełbaska :-)




tylko mam daleko do Niego. Dziś miałam poważną rozmowę z moim byłym, bo wczoraj jeszcze się wahaliśmy nad tą decyzją (możliwość ciąży mnogiej), ale co ma być to będzie ;-)