hej babeczki
ja was podczytuje ale na tel i tak źle odpisać, a że dorwałam laptop więc zasiadłam z kawą
AniołekBB to czekamy na kolejną fasolkę
vinga89 zdrówka dla małego. A może teraz przechodzi jakiś skok rozwojowy, nie specjalnie w to wierzyłam, ale po ostatnich paru dniach zmieniłam zdanie , moja tak się zmieniła , tak się przekręca, tak gada! tzn sylabkuje

oprócz "mama" jest wszytko i ogółem odżyła mi tu , ma tyle ludzi w koło, aż żal będzie wracać
Muffi trzymam kciuki za przyjęcie do pracy
Tesiak dobrze wyczytałam że ty też testująca niedługo?
Amelia no lot nie najgorszy. Ale kolejny raz pokazała że to ona rządzi, przed wyjazdem na lotnisko chciałam ją nakarmić , nie chcę i tyle więc na autostradzie zrobiła taki alarm że trzeba było stać na awaryjnych i karmić ją, potem chciałam przed startem na lotnisku... a skądże musiała się wydzierać jak wylądowaliśmy ale jeszcze w samolocie musiałam wywalić dydu, wszyscy już wyszli siedzą w autobusie a moja mała panna wisi na mamie odstawiłam ją i padła na tatowych ramieniach, obudziła się 1,5 godz później prawie pod domem. Ale lot był ok trwała gazetę pasażerowi obok

.
Carla pizza w poniedziałek fajnie , mi się mi się marzą święta przed tv , a tu jutro do teściów ehhh
A od dziś u mnie wielkie odstawianie cyca. jak umiała flasie pić od nowa, tak się przestawiła spowrotem na cyca, tak igraliśmy z nią cyc i flasia na zmianę:-(, a tu trzeba się zdecydować bo tylko ona na tym wychodzi źle, serce mi pęka ale decyzja już podjęta

o dziwo wypiła flasię od taty ale najgorzej będzie po kąpaniu
No nic dziewczyny lecę kończyć placka , więc wszystkiego najlepszego na te święta, dużo leniuchowania, może trochę mniej objadania

z innych powodów tyjmy