Pisałyście o omdleniach w kościele. Mnie córa tydzien temu uratowała od przebywania w tym miejscu, była masz za dziadka mojego M., a że ona nieprzyzwyczajona to siedzenia w kościele to wystraszyła się "śpiewającego" księdza

I poszłyśmy sobie na spacerek. Ciekawa jestem jak my syna ochrzcimy jak ja w kościele czuję się tak, jakbym stała w bikini przed tłumem, jest mi tak nieswojo i czuję się zupełnie nie na miejscu... Mam po cichu nadzieję, że ksiądz nam go nie ochrzci przez brak slubu kościelnego, a takiego slubu to z dopłatą unijną bym nie wzięła... Mój M. się uparł więc niech sam załatwia i się martwi o wszystko
Vinga odpoczywaj ile się da, leń się do woli! A mój brzuch zaczyna przypominać jakiś nawis, opadł mi ponoć.
ianka mam nadzieję że będzie jak po 1. ciąży, po 2 miesiącach weszłam w najmniejsze spodnie jakie miałam

Fajnie że pilnujesz młodej ze słodyczami, u nas dziadkowie niestety mają w doopie co ja mówię i Nela jest już strasznie do słodkiego przyzwyczajona, nawet M. jej namiętnie kupuje tic-taci :/
Daj spokój z tymi testami, poczekaj spokojnie na @, a jak za kilka dni nie przyjdzie to powtórz. Pamiętam jak ja sikałam na testy z nadzieją że wpadliśmy, niestety rozczarowanie też pamiętam...
Vegas zacynałyśmy z podobną wagą w pierwszej ciąży, tylko że ja utyłam z Nelą 17 kg

Później spadłam do ok. 50 kg, a teraz zaczynałam z wagą ok. 54 kg. Ja w marcu będę miała 27 lat, wiem że wyglądam młodo, przez co niestety nigdy nie byłam poważnie traktowana np. w pracy, bo ja przecież dziecko byłam :/
Muffi fajnie jakbyście w tym roku wystartowali, my pamiętamy kiedy masz iść do stomatologa!
Dorcia z Nelą w ciąży wszyscy mówili, że syn będzie bo tak ładnie wyglądam (co za bzdety), teraz też wyglądam tak samo. Z 1. ciąży mam malutko zdjęć, a teraz to M. mi pstryka ile wlezie, może dlatego że 1. ciąży strasznie nie chciałam i miałam mega doła z jej powodu...