reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Carla - gdzie Ty przytyłaś te 20 kg??????? cudowanie wyglądasz.... mam nadzieje, że ja będe wyglądać równie pięknie.... seksujcie się ile da :)..... może to faktycznie przyspieszy poród :)

Tesiak - czekam na foty z jutrzejszego USG :)

Słodycze i TV, największe nałogi dzieciaków - ciekawe jak z moim będzie :)

zmykam pod prysznic, miłej nocki :)
 
reklama
Dorcia powiem Ci że na twarzy to wcale się przez ciążę nie zmieniłam, wyglądam jak wyglądałam, tylko ten wielki brzuch :)
Kostka cukru? A to dobre. Mój stary chciał ją karmić grochowką i schabowym jak miała 7 miesięcy, no i oczywiście dziadek będzie w tetrę ją ubierał :/ Nienawidzę jak ktoś mi mówi co mam ze swoim dzieckiem robić albo robi coś za moimi plecami!!
Fajnie że młoda je owoce, może Nela kiedyś znowu zacznie jeść...
Aniołek wszyscy zadają mi te pytanie :) Nie wiem gdzie mam te 20 kg, ale jakby nie było tyle przytyłam... Będziesz wyglądać jeszcze lepiej skoro teraz nie masz dodatkowych kg.
 
witam kochane :)

Tesiak czuję się coraz lepiej, staram się nie forsować za bardzo, więc rwa aż tak bardzo się nie odzywa. najbardziej dokucza teraz w nocy gdy chcę bok zmienić. kochana niestety będzie coraz ciężej :) schylić się już nie mogę a co będzie za 2 miesiące to nie chcę myśleć nawet
Aniołek też mam takie akcje omdlenia w kościele
Dorcia w tej chwili niestety nie wstawię fotki, jestem u rodziców więc brak dostępu do komputera i aparatu. wczoraj mąż narobił mi i Natanielowi sesję brzuszkową więc jak wrócę to się pochwalę (ale to dopiero po następnej niedzieli bo siedzę cały tydzień), na oko mam może nawet większy od Carli :zawstydzona/y:
Carla przepiękny brzuszek!!!
ale dziś był piękny dzień! młody szalał na dworze aż się spocił :P
 
Aniołek spokojnie, dzidzia się dobrze rozwija, a kg moment Cię dopadną.
Tesiak moja jak dostaje coś słodkiego to tylko w wyjątkowych sytuacjach,ale dziadków ma 1000 km stąd więc nie ma kto rozpieszczać oprócz nas, i to jedyny plus, ale na ogół to ja decydowałam kiedy i co może zjeść , nikt nie podstawiał jej pod nosem nic bez mojej zgody, ale była jeszcze mniejsza, teraz w święta na pewno będę się żalić że się obżarła słodkiego. Ale byłabym wściekła na Twoim miejscu, dziecko nie zna słodkiego dopóki się mu nie pokaże. Ja zrobiłam sobie taką mocną gorzką herbatę parę dni temu a niunia "mniam mniam" dałam jej spróbować a ta chcę więcej, więc trochę rozrzedziłam wodą bo za mocna i taką gorzką piła i jej smakowała, więc tym bardziej byłabym zła jakby ktoś jej słodził jeśli tego nie potrzebuje. Czekamy jutro na zdjęcie bąbelka :)
Dorcia kiedyś jak będę w ciąży chyba nikt mnie nie zmusi do wstawienia fotki :-D,tak nie znosiłam swojego wyglądu że wątpie że to się zmieni :)
Carla figlujcie figlujcie mówią ze to przyspiesza poród (mi nie pomogło :laugh2:). Wyglądasz poprostu - marzenie, dziewczyno przecież Ty zaraz rodzisz! w 2 tygodnie po porodzie zapomnisz już że kiedyś miałaś 20 kg więcej
Amelia mój tato zamiast słodyczy wszystkim wnukom daje po łyżce miodu hehe, on jest cukrzykiem więc jest przeciwnikiem słodyczy ze sklepu
Muffi u mnie w domu też słodyczy nie było dużo, tylko od większego święta, mikołaje itp, dawniej tak nie było dostępu do tego, pamiętam jak pomarańcze były luksusem,a ja i tak jestem teraz pazerna na te wszystkie słodkości
vinga to wykorzystaj pobyt u rodziców i odpoczywaj ile się da.

aha i głupia nie wytrzymałam i zrobiłam popołudniu ostatni test jaki miałam (wiem powinno się rano), i oczywiści jedna kreska, zła na siebie jestem że nie wytrzymałam do jutra, ale na jutro nie mam testu i kupię dopiero pod wieczór i to będzie ostatni test jaki zrobię. Dziś jest 34 dc, owu miałam ok 2 tygodnie temu, tak mi się wydaję, jeśli miałam później to nie bardzo jestem w ciąży bo nie baraszkowaliśmy zbyt często. Zresztą już się nie łudzę, po prostu @ mi się spóźnia nie pierwszy raz
 
Hej Wam. Niezły tu ruch:-p My byliśmy popołudniu w 3kę u naszej Chrześniaczki i u teściowej, więc do wieczora czas miło zleciał:tak:
Moja ze słodkości lubi jajko niespodziankę a tak to lubi paluszki jeszcze bez soli, Flipsy, Mamby i lizaki. Grzeszki, ale nie je tego często.

Ja w ciąży przybrałam tylko 4.2kg. Na początku tylko chudłam. Zaczynałam ciążę z wagą 48.8kg. Po porodzie miałam 45kg. Szybko jednak wróciłam do 48, potem miałam 50 a teraz ok 52. Piszę około bo tak było zanim wyczerpały się baterie z wagi. Brzuszek w ciąży miałam bardzo zgrabny. Zresztą ja w ogóle miałam kiedyś fajną figurę:sorry2::-p

CARLA strasznie młodziutko wyglądasz, ile masz lat?:-)
TESIAK już wiesz jakiej płci nosisz Maleństwo czy dopiero się dowiesz? Może jutro?;-)
ANIOŁEK dobrze, że nie zemdlałaś w tym kościele. A jak spotkanie ze znajomymi?;-)
DORCIA jesteś nianią czy pilnujesz chłopczyka od kogoś z rodziny?;-)
MUFFI który cykl się starasz o dzidziusia?;-)
SAMOSIA ja jako mała dziewczynka również miałam tak jasne włoski jak Martynka:tak: Mój mąż też. A w ogóle Martynka jak się urodziła to miała białe włosy:-p
IANKA no to zobaczymy co to u Ciebie.. Może jednak Fasolka nie chce się ujawniać a siedzi sobie gdzieś tam:-p Czas pokaże.
 
Carla pięknie wyglądasz !!! A to tylko 3 tygodnie do porodu ;)

Ianka ojjj niecierpliwa jesteś ;] Ale rozumiem Ciebie i nadal 3mam kciuki!!!

Vegas my się jeszcze nie staramy, ale mamy w planach... może za 2 miesiące...
 
Witam poniedziałkowo
I don't like monday's !!!
Zabije tego kto wymyślił poniedziałek !!! Pogoda się skiepściła !!! Nic mi się nie chce !!!

Carla naprawdę strasznie ładnie wyglądasz...z Niunią też tyle przytyłaś ??? I też tak ładnie wyglądałaś !!! Ja przy Tobie ciężarnej to hipopotam jestem !!!

Vegas to Ty chudzinka jesteś...kolejna na tym forum !!! Tylko ja taka upasiona !!!

Ianka no proszę Cię nawet nam byś się nie pochwaliła ? Ja z Młodą byłam mega wielka...a foty z czasów ciąży mam aż dwie :-D Jak masz możliwość to kup teścior czułości 10...ja kupiłam na allegro po 1 zł,paskowe...na zapas wzięłam sporo...a ostatnio miałam 25 czułość ...ale wszystkie zsiusiałam jednokreskowo :wściekła/y:

Vegas jestem nianią...odkąd pamiętam bawiłam cudze dzieci...lubię to !!! Tylko jakoś do mojej córy nie mam cierpliwości czasami ...ehhh
 
Pisałyście o omdleniach w kościele. Mnie córa tydzien temu uratowała od przebywania w tym miejscu, była masz za dziadka mojego M., a że ona nieprzyzwyczajona to siedzenia w kościele to wystraszyła się "śpiewającego" księdza :) I poszłyśmy sobie na spacerek. Ciekawa jestem jak my syna ochrzcimy jak ja w kościele czuję się tak, jakbym stała w bikini przed tłumem, jest mi tak nieswojo i czuję się zupełnie nie na miejscu... Mam po cichu nadzieję, że ksiądz nam go nie ochrzci przez brak slubu kościelnego, a takiego slubu to z dopłatą unijną bym nie wzięła... Mój M. się uparł więc niech sam załatwia i się martwi o wszystko :)

Vinga odpoczywaj ile się da, leń się do woli! A mój brzuch zaczyna przypominać jakiś nawis, opadł mi ponoć.
ianka mam nadzieję że będzie jak po 1. ciąży, po 2 miesiącach weszłam w najmniejsze spodnie jakie miałam :) Fajnie że pilnujesz młodej ze słodyczami, u nas dziadkowie niestety mają w doopie co ja mówię i Nela jest już strasznie do słodkiego przyzwyczajona, nawet M. jej namiętnie kupuje tic-taci :/
Daj spokój z tymi testami, poczekaj spokojnie na @, a jak za kilka dni nie przyjdzie to powtórz. Pamiętam jak ja sikałam na testy z nadzieją że wpadliśmy, niestety rozczarowanie też pamiętam...
Vegas zacynałyśmy z podobną wagą w pierwszej ciąży, tylko że ja utyłam z Nelą 17 kg :) Później spadłam do ok. 50 kg, a teraz zaczynałam z wagą ok. 54 kg. Ja w marcu będę miała 27 lat, wiem że wyglądam młodo, przez co niestety nigdy nie byłam poważnie traktowana np. w pracy, bo ja przecież dziecko byłam :/
Muffi fajnie jakbyście w tym roku wystartowali, my pamiętamy kiedy masz iść do stomatologa!
Dorcia z Nelą w ciąży wszyscy mówili, że syn będzie bo tak ładnie wyglądam (co za bzdety), teraz też wyglądam tak samo. Z 1. ciąży mam malutko zdjęć, a teraz to M. mi pstryka ile wlezie, może dlatego że 1. ciąży strasznie nie chciałam i miałam mega doła z jej powodu...
 
Hej:)

Francio ogląda Bolka i Loka więc mam chwilkę;) USG mam umówione dopiero na 18 ale jedziemy wcześniej bo musimy kupić kilka rzeczy. Przede wszystkim musimy nasze starsze dziecko zaopatrzyć w zimowe buty. Jesienne już ma przyciasnawe no i już chłodno się zrobiło. Pewnie znów to będą Elefantenki kozaki dziecięce - DEICHMANN
Chyba że wiecie gdzie można kupić równie dobre buty a tańsze...?
No i obowiązkowo odwiedziny w biedronce. Dzisiaj mają być okrycia kąpielowe dla niemowląt i dresy dla maluchów.

Amelia dokładnie, też nie mam nic na przeciw temu żeby od czasu do czasu dziecko zjadło coś słodkiego. Tym bardziej że my też lubimy słodkie. Tzn bardziej M. a ja teraz w ciąży mogłabym wogóle nie jeść słodkich rzeczy. Ale czasami aż serce się kraje kiedy się patrzy na Frania który męczy się z kupą bo poprzedniego dnia najadł się np Toffifee.

Muffi to jakby nie było w jakiś posób masz ułatwione zadanie skoro u Was w domu tych słodyczy poprostu nie ma. Na pewno się uda:)

Dorcia dobre z tym przegryzaniem owoców batonikiem:D Na szczęście Franki też lubi owoce, a warzywami nie pogardzi. Bardzo lubi zielone ogórki;)

vinga będzie dobrze:) każdy dzień działa na naszą korzyść bo zbliżamy się do końca;)

ianka właśnie zastanawiam się jak to jest z tym słodkim...że dziecko tego nie zna póki się mu nie pokaże...A z drugiej strony już w brzuszku dziecko czuje smak wód płodowych. A ostatnio czytałam że mój bąbelek teraz ma dużo więcej kubków smakowych niż będzie miał kiedy się urodzi:)
A ja nadal mam zaciśnięte ciążowe kciuki;)

vegas większość mam marzy żeby po porodzie jak najszybciej zrzucić ciążowe kilogramy a Ty nie miałaś co zrzucać...pozazdrościć;) A jak się czułaś w ciąży? Ile masz wzrostu?
Nie znam płci naszego maleństwa i szczerze mówiąc to oboje z mężem postanowiliśmy się nie dowiadywać o to. Będzie niespodzianka przy porodzie;)

Ostatnio zapomniałam...Dziękuję za rady w sprawie spodni ciążowych. Jeszcze nie kupiłam ale raczej zdecyduje się na rurki. Najwyżem M. będzie pomagał mi je naciągać na tyłek;P

No i czas żebyśmy z synusiem powoli zaczęli się zbierać do wyjazdu. M. wraca z pracy o 15 i mamy być gotowi...;)

Miłego dnia:)
 
reklama
Helol,

ja z biura nadaje :tak:

Carla-
slicznie wygladasz:tak: pisalas o tym, ze twoja corcia nie chce warzyw i owocow jesc, to tak samo niestety jak moj synek. A tez sama mu gotowalam, slodyczy do 2 roku zycia nie jadl i wcinal pieknie warzywa i owoce a teraz cos mu sie odwidzialo i najchetniej na obiad to by tylko makaron w obojetnie jakiej postaci jadl a jak daje mu jablko czy banana to mi ucieka :crazy: nie mam pomyslu jak go przekonac do owocow czy warzyw:no:

Ja w ciazy przytylam 17 kg, ale teraz waze 8 kg wiecej niz przed ciaza i zle mi z tym, ale probuje zgubic, tzn. cwicze od jakiegos czasu

Dorcia-
chyba nikt nie lubi poniedzialkow, w poniedzialek zawsze najmniej zrobie bo mi sie tez nic nie chce

Tesiak- kciuki za dzisiejsza wizyte

Ianka- caly czas trzymam kciuki, dopoki nie ma @ wszystko mozliwe
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry