reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Witam :)
A ja przed chwilą wróciłam do domciu, byłam dzisiaj na ploteczkach u przyjaciółki z licealnych lat no i załapałam się na szarlotkę, a tak za mną chodziła :):) ale miałyście dzisiaj pyszności na obiad... u mnie tylko rosołek, z wczoraj bo zawsze gotuje na dwa dni... tzn mąż gotował :)
Ianka - co za wredna @ noooooo kurcze ale mam nerwa... następnym razem już musi się udać...
Samosia - gratuluję zakupu łoża :) no i fajnie, że przeprowadzka tuż tuż :) czekam na fotki waszego gniazdka :)
Amelia - fajnie, że szlifujesz język :) ja do języków obcych zawsze byłam noga.... ale za to łacinką obracam jak się da :)
Dorcia - też nienawidzę poniedziałków... także łącze się z Tobą w bólu ale jeszcze tylko 4 razy wstać i znowu weekend :)
Vegas - Ty chudzinoooooo........ zazdroszczę.... ja mam nadzieje, że po porodzie szybko uporam się z nadprogramowymi kilogramami....

miłego wieczorku....
 
reklama
Hej Kobietki. Oj, nie napisałam wczoraj, że ja mam 160cm, więc żadna ze mnie chudzina. Jeszcze rok temu przez wakacje ważyłam 48kg bo schudłam z 50, ale niestety opuściłam się w tym roku:sorry2: Niezbyt dobrze czuję się ze swoim brzuchem, ale zaś nie powinno się odchudzać starając się o bobaska, więc jakoś przeboleję i będę super sexy i super chuda po urodzeniu drugiego Bąbla:-)
Dzisiaj składaliśmy już naszego folioka do piwnicy. No bo od wiosny mieliśmy folioka i od lata raczyliśmy się naszymi cudeńkami z niego:-) Niebo w gębie!
My dziś na obiad mieliśmy leczo, mniam, mniam.

Moja córcia jest prawie wszystkożerna. Z owoców lubi wszystkie, warzywa wszystkie, z zup jedynie nie lubi żurku. Nie lubi też dżemu. Nigdy nie mieliśmy z nią problemów jeśli o jedzenie chodzi. A z napoi nie lubi kompotu. Za to uwielbia wodę. A na śniadanie nie wyobraża sobie nie mieć ciepłego kakao.

DORCIA raczej taka normalna jestem;-) Nie jakiś chudzielec;-) 160cm i 52kg, żadna rewelacja:-) Rok temu to ja super wyglądałam bo z 50 zeszłam na 48, ale opuściłam się:zawstydzona/y: Będę po ciąży super sexy bo w czasie staranek niewskazane jest odchudzanie:tak:
Fajna jest praca niani, ja byłam nianią od 18rż od paru dziewczynek, teraz to one wszystkie chodzą do przedszkola/szkoły:-) A ostatni raz nianią byłam jeszcze rok temu, więc długo karierę robiłam:-)

AMELIA a ile Twoja Pociecha ma lat bo nie masz suwaczka?:-)

IANKA szkoda, że @ przyszła:-(

MUFFI a co się dzieje z ząbkami?

TESIAK jak tam po usg?



Ja dla swojej córy mam już wszystko na zimę, więc problemik z głowy:-)


Ja sobie w czasie ciąży dość dużo fotek robiłam i sesji tylko brzuszkowi. Tutaj np mam takie cudo

31_tydzien_ciazy.jpg

a tu moja córa po urodzeniu i jeszcze na 3D /32tc/ jak była (jeszcze z moim panieńskim nazwiskiem hehe)
8.12 (1).jpgPICS_24.jpgPICS_18.jpgPICS_12.jpg
 

Załączniki

  • 31_tydzien_ciazy.jpg
    31_tydzien_ciazy.jpg
    19,6 KB · Wyświetleń: 48
  • 8.12 (1).jpg
    8.12 (1).jpg
    17,1 KB · Wyświetleń: 38
  • PICS_24.jpg
    PICS_24.jpg
    15,1 KB · Wyświetleń: 44
  • PICS_18.jpg
    PICS_18.jpg
    15,4 KB · Wyświetleń: 36
  • PICS_12.jpg
    PICS_12.jpg
    14,2 KB · Wyświetleń: 34
  • PICS_8.jpg
    PICS_8.jpg
    14,3 KB · Wyświetleń: 61
Ostatnia edycja:
Helou

Nie udzielałam się bo mnie ta @ powalała.Jeszcze się nie najlepiej czuję ale wracam do formy.

Ianka - no szkoda,ze paskudna @ przylazła.Myślałam ,ze chociaż Tobie się uda.Ale nadrobimy to w październiku,nie?

Vegas,teraz Twoja kolej. Zapoczątkuj znowu dobrą passę. Czekamy na Twoje II.

Dorcia- ja i Mój dopisujemy się do twojego stronnictwa:"Precz z poniedziałkiem". Nie cierpię tego paskuda.

Vinga -spóźnione ale serdeczne życzenia dla Twojego Syneczka. Wszystkiego najlepszego dla Natanielka.

Aniołek-ja niestety też nigdy nie miałam talentu do nauki języków.No może kiedyś rosyjski mi szedł jako tako ale nie używałam go już od stu lat.Z angielskiego nawet maturę zdałam ale brałam korki.

Dorcia- no niestety jeżeli chodzi o wiek to na tym forum ja wygrywam;-).Już tu kiedyś robiłyśmy tabelkę i wydało się jaka ze mnie stara Fuma.
 
Ostatnia edycja:
Fuma...jakoś nie pamiętam...sklerozę mam...przecież Ty dopiero co osiemnaście skończyłaś !!! Nie ?????:-D:-D:-D

Vegas...foty extra...jaka Niunia słodziutka !!! A brzusio cudny...taki zgrabniutki !!!
Też chcę taki !!!

Fuma ten Twój bociek (pod wykresem) to zapierdziela równo ... w październiku to już na bank doleci !!! Kopnęłaś tą @ porządnie w doopę ???

My już po kolacyjce...leń mi się włączył !!!

Ianka pranie poskładałam...zostało prasowanie...wpadniesz ???
 
DORCIA nieskromnie napiszę, że też mi się mój brzusio ciążowy podobał, ale tak to już jest, że brzuszki ciążowe są po prostu cudowne:tak:



A ja rano mierzyłam temp. i miałam 37.05 a wcześniejsze dni były po 37.1, no ale zobaczymy jak się jutro sprawa będzie miała. Może spadnie a może będzie bez zmian. Szyjkę miałam popołudniu tak średnio wysoko, wyczuwałam bez problemu większego a teraz jakoś wyżej podskoczyła. Zobaczymy. Niezłe takie obserwowanie siebie chociaż trochę to pokopane momentami i nie wiem co i jak, głównie chodzi mi o szyjkę bo o temp. wiem więcej;-)


A w ogóle jak ten czas leci! Za 2 miesiące moja córcia skończy 4 latka:-)
 
Ostatnia edycja:
No tak Vegas nie da się ukryć że czas leci !!! Moja córa skończyła dziesięć lat...a co dopiero ją rodziłam !!!
Ja w ogóle nie znam się na szyjce...kiedyś próbowałam ale kiepsko mi szło !!! A który masz dzień cyklu ???
 
reklama
Hej dziewczyny, pisałam jakiś czas temu, później nie pisałam.
Ogólnie spowodowane to było chyba jakimś wielkim dołem, nie chciałam się nakręcać i codziennie wchodzić tutaj z myślą tylko o dziecku. Bałam się, że sfiksuję i zupełnie przez to wszystko nic z tego nie wyjdzie. W każdym razie czytałam Was codziennie, więc jestem na bieżąco. Cieszę się, że u niektórych z Was jest dużo lepiej i przykro mi, że u niektórych niekoniecznie. Cały czas trzymam za wszystkie kciuki i fajnie móc poczytać Wasze postowe lektury.

I dzisiaj, z racji tego, że nie powinnam mówić nikomu innemu, mam tylko Was.. zupełnie nie wierzę, ale się udało!!! II wielkie, czerwone, grubachne krechy :szok:
Zupełnie nie przewidziałam swojej reakcji. Jestem przerażona! Zupełnie nie wiem co mam teraz robić. Niby zdaje się człowiekowi, że jest gotowy i ma wszystko pod kontrolą.

Matko boska..

Pomocy!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry