reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Venna-gratulacje!! :):)
Dorcia-to teraz Ty nastpęna w kolejce po II kreski..należy Ci się jak nic!
hehe,ja czasami przysne na kanapie jak mąż ogląda tego swojego Top Geara ale zawsze mnie pożniej budzi łaskawie :P
Muffi-to zaczniemy sie starac jakos w tym samym czasie na to wyglada :)
Vegas-wow..ale masz małe zoo w domu:) my dopiero bedziemy sie wprowadzac do nowego mieszkania i planujemy miec jakies zwierzatko ale jeszcze nie zapadla decyzja jakie konkretnie.
Amelia-ja sie 6 lat uczyam niemieckiego i... Ich versteche nicht :D jakos nigdy nie umialamsie go nauczyc mimo,ze mieszkam 14 kilometrów od granicy :D
 
reklama
Cześć Babeczki:)

niestety nie mam zbyt dobrych wieści...Otóż mój maluch to mały uparciuszek i nie chciał za bardzo pozować do zdjęć. Był cały czas obrócony przodem do moich pleców i za żadne skarby nie chciał zmienić pozycji. Lekarz długo próbował...;)
Ale co najważniejsze wszystkie parametry są w normie. No może poza tym że wg OM powinien być większy ale jak już pisałam, owulkę miałam dwa tygodnie później i to się zgadza z USG.
Po powrocie wieczorem poprostu padłam z mega zawrotami głowy. Zaliczyliśmy trzy galerie w poszukiwaniu tych butów.

Ianka te buty o których pisałam (Elefanten) są w dwóch grupach rozmiarowych, 17-25 i 25-30. Te mniejsze są nieco tańsze. Zeszłoroczne Franiowe buty kosztowały chyba 139zł. Były świetne...skóra, membrana oddychająco-wodoodporna i wełna owcza w środku.
Tym razem jednak wybraliśmy Lasockiego.

Amelia też wolałabym żeby kosztowały przynajmniej połowę taniej;) Gratulujęudanych łowów;)

Samosia ja też nie mam nic przeciwko poniedziałkom. Ale pewnie tylko dlatego że konkretny dzień tygodnia nie robi mi różnicy. Właściwie to często nie wiem jaki jest dzień. Ja nie pracuję a M. przeważnie ma wolne w tygodniu a w weekend siedzi w pracy.
Gratuluję zakupu;)

Dorcia oj potrafisz narobić smaka...Bardzo lubię żurek ale jeszcze w życiu sama go nie gotowałam. Uroki mieszkania z mamą, za bardzo nie mam szans rozwinąć się w kuchni...

Vegas zazdroszczę własnej uprawy;) Tak sobie marzę że jak kiedyś będę miała własny domek z ogródkiem to nie omieszkam posiać sobie kilku warzywek.
Śliczne zdjęcia, te zarówno Twoje jak i Twojej córci:) W pierwszej ciąży też regularnie robiłam zdjęcia brzuszka. Teraz jakośnie mogę się zmobilizować...

Fuma ten bociek coś się opieprza...Może jemu też sprzedać kopa w tyłek..;P

Venna Kochana gratuluję! Wspaniała wiadomość:) Euforia jeszcze przyjdzie, zobaczysz. Szczerze mówiąc to ja też na początku miałam obawy. Myślałam sobie że mam już dużego synka, już tak bardzo samodzielnego a ja znów pcham się w niemowlaka. Ale teraz nie mogę się doczekać lutego;)

Francio nie pozwala mi już nic więcej napisać...Może uda mi się wpaść później.

Miłego dnia:)
 
Samosia nie lubisz Top Gear? Dla mnie to jeden z najlepszych programów w tv !!! No wygląda na to że zaczniemy podobnie ;) A co do niemieckiego to umiałam biegle... teraz dawno nie rozmawiałam, więc się trochę opuściłam ;]

Tesiak no szkoda że maluszek taki uparcioch ;) Ale ważne, że zdrowe jest maleństwo !!!
 
Muffi-lubie,lubie ;) ale w ograniczonych ilościach :D na szczescie są seriale które lubimy ogladać wspólnie np Big Bang Theory.
zazdroszcze znajomosci niemieckiego..ja serio chcialam sie go nauczyc,ale za nic mi nie wchodzil.Od wczoraj ucze sie na wlasna reke norweskiego :D i tak oto wiem,że "cześć dziewczyny" to będzie "hei jenter" :cool2:
 
Hej Dziewczyny,

Venna- super wiadomosc!! Gratuluje i spokojnej ciazy ci zycze

Fuma, Amelia- ja tez sie rosyjskiego uczylam w liceum, nawet mature z niego zdawalam, ale i tak juz nic nie pamietam :-D

Teraz mozna powiedziec ze na codzien niemiecki i polski uzywam, niemiecki w pracy a polski w domciu bo z synkiem tylko po polsku rozmawiamy

Vegas - to niezly masz zwierzyniec w domu, ja mam psa sznaucerka- wabi sie Fado. A swoja droga nie wiedzialam, ze nie nalezy sie odchudzac podczas staranek. Hmmm moze dlatego nam sie nie udaje, bo ja probuje zrzucic pare kilo, ale nie stosuje zadnej ekstremalnej diety, tylko MZ.

Fuma- niech ta okres juz spierdziela i nie wraca, kciuki za ten cykl

Carla- do niedawna na zumbe chodzialam ale zmienila sie instruktor i mi juz nie podchodzi, cwicze na razie w domu z Mel B i hulahopem aby boczki mi zniknely;)
Jak zrobie sok dla syna czy jakis koktajl to wypije, o tyle dobrze ze w tej postaci dostaje owoce, ale zeby zjadl sam z siebie to moge zapomniec

Tesiak- dzidzia maly wstydzioszek nie chcial do zdjec pozowac;) ciesze sie ze wszystko ok

Muffi- dasz rade z dentysta, ale rozumiem cie bo ja tez panikarz numer 1 i bez znieczulenia nie dam sobie nic zrobic

Samosia- gratuluje zakupu loza :tak:

Dorcia- to niezla drzemke na fotelu sobie strzelilas ;-)

Ale dzisiaj mialam faktur do ksiegowania w robocie, az mnie palce bola od klikania :szok:
 
Tesiak toż to idealne wieści ...super że dzidziuś zdrowy !!! To najważniejsze !!!
A co do płci ??? Będzie niespodzianka !!! Wstawisz fotki ???
 
Witam się:-) U córy jest koleżanka, więc mam chwilę.

TESIAK super, że z Malcem wszystko OK a na następnej wizycie może się pokaże dokładniej;-):-) Franio wie, że będzie miał rodzeństwo? Jak zareagował?

DORCIA ja też czasem przysnę przed laptopem:-p Głównie jak mąż ma nocki a ja seriale nadrabiam w internecie:-)

Gabryska takie porządne odchudzanie nie jest wskazane przy starankach. Ja jak będę się odchudzać z brzuszka to jak dawniej, codziennie półbrzuszki i inne ćwiczenia na brzuch a to mogłoby w II połowie cyklu zaburzyć coś i wolę nie ryzykować. Zresztą wiadomo, że w II połowie cyklu kobieta starająca się o dziecko pewne rzeczy ogranicza.


Ja niemiecki miałam w przedszkolu, w podstawówce, w gimnazjum, w liceum i mi wystarczy:-) Nie podoba mi się ten akcent niemiecki, w ogóle język niezbyt mi podchodzi, ale podstawy jakieś zapamiętałam. Mam też nazwisko niemieckie:-p Ale mąż nie jest Niemcem:-)
 


Amelia
- dziękuję!
Muffi - Tobie również, na pewno będę zaglądać mega często, jeszcze Twoje dwa obiecane miesiące i też będę trzymać kciuki
Vegas - faktycznie, na marzenie trzeba poczekać. Samych starań może nie było aż tak dużo, ale proces dojścia do nich dość burzliwy, więc wiem coś o czekaniu. Trzymam za Ciebie kciuki, na pewno szybko "dodasz" swojej Martynce kogoś do teamu :)
Dorcia, cieszę się, że tak mówisz. Mam nadzieję, że za jakiś czas też będę mogła komuś powiedzieć to samo. Ślę Tobie wszystko co najlepsze, bo faktycznie - cholernie sobie zasłużyłaś
Samosia - dzięki :)
Tesiak, Tobie również dziękuję. Wierzę, że faktycznie szok mnie jeszcze mocno trzyma i za moment cała radość przyjdzie :) Cieszę się, że Twój maluch jest zdrowiusieńki
Gabryśka - dziękuję, oby się sprawdziło ;)


A teraz pytanie. Ciąży zupełnie się nie spodziewałam, brzuch bolał i boli jak na @. Czy to normalne i zaraz przejdzie? A i dziewczynki, mam jeszcze pytanie o kwas foliowy i te sprawy. Umówiłam się do lekarza na czwartek, pewnie jeszcze za wcześnie, ale przynajmniej będę mogła pogadać i jakoś uspokoić swoją głową. Czy w trakcie ciąży powinno się go przyjmować więcej niż 1 tabletkę?

A i jeszcze jedno. Oczywiście miałam iść do dentysty, miałam i miałam. Po prostu jakoś się nie zmotywowałam. Bez znieczulenia normalnię mogę to zrobić, prawda?

Kurcze dziewczyny, nie miałam siostry w ciąży, bliskie koleżanki owszem, ale nie o wszystko wypada pytać, nie wszystko mnie interesowało. Chyba Was zamęcze!
 
Ostatnia edycja:
reklama
VENNA jak najbardziej kwas foliowy, jest bardzo ważny na początku ciąży. Zaleca się go zażywać jeszcze zanim się zajdzie w ciążę. Jedna tabletka codziennie. I najlepiej kup go od razu, nie czekaj do czwartku:tak:
Bóle brzucha na początku te jakby na @ są normalne, rozciąga się macica, może pobolewać, byle nie za mocno. Jakie masz jeszcze objawy, opowiadaj? I pytaj o co chcesz, po to tu jesteśmy by pomóc:tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry