Carla bo ja zapomniałam że te kropelki są po 28 dniu, skleroza, no faktycznie może coś Ty jesz czego mały nie toleruję, jak już teraz brzuszek coś lepiej?
Jasmina20l spokojnie jeszcze mamy tu parę niezaciążonych (mam nadzieję że szybko się to zmieni) tak że zostań z nami, ja gdyby nie cc to też bym się szybciej starała, no ale wyszło jak wyszło.
Aniołek powiem Ci że ja mojej też sprawiłam parę sukienek jak była malutka ale prawie wcale nie chodziła w nich a w czasie raczkowania to już w ogóle nie praktyczne. Ale za to teraz jak już biega to modnisia moja mała kochana paraduje w kieckach jak się da

Łączę się z Tobą w bólu z tymi problemami z uśnięciem, tez się kręce godz potem usnę i bach za godz do niuni wstaję i od nowa

mam nadzieję ze to chwilowe
Muffi a bo Ty się bronisz też niedługo , tak ?
Vinga dużego masz już tego bobaska. Dobrze że lekarka tak zareagowała na szczepienie bądź nieszczepienie małego, a nie że kazała bez względu na wszsytko szczepić. Zdrówka dla Nataniela. I oby święta już na swoim były.
Vegas ale masz już dużą tą pannicę, jejku nim się oglądnę moja już taka będzie.
Gabryśka ale lipa z tą @ !! przykro mi
Fuma zdrowia dla taty. Powodzenia w rozkręcaniu biznesiku, fajna sprawa, no i kciuki zaciskam za HSG. Ja się czuję w porządku, a wizytę mam 4 grudnia dopiero i to u lekarza rodzinnego gdzie mi pobiorą krew ciśnienie zmierzą i mocz, a babeczka zgada mnie ginekologicznie z latarką ! i stwierdzi że wszystko w porządku (nawet pewnie jakby nie było) ale do cholerci jakim cudem ona może sprawdzić czy w pęcherzyku jest maleństwo .. dlatego mam nadzieję w tą niedzielę jadę na usg prywatne.
Wasila Vinga to wasze dzieci jadą sobie w wózku potem spacerują i dacie radę je wsadzić spowrotem w wózek ? bo ja jak moją raz wyciągne to potem przez tydzień mi nie siądzie w nim

i do głupiego sklepu pół km trzeba autem jechać bo moja pannica za skarby świata nie pójdzie gdzie ja chcę tylko ona. Wasili brzusiu piękności
Samosia kiedy wy zaczynacie staranka bo jako założycielka wątku pasowało by może już , co ?
Tesiak ja akurat dobrze wspominam glukozę , była rozrobiona z cytryną i smakowała jak lemoniada :-) ja nikogo nie osądziłam, nie wtrącam się w waszą wymianę zdań.
Do mnie przyjeżdza jutro moja młodsza siostra na 2 tygodnie , jupi, mimo że wcale nie mamy takich wspaniałych relacji jak ze starszą, tak się cieszę bo zawsze do kogoś się odezwać, no i zaglądać na bb jak mała się z ciocią bawi hehe