ale naprodukowałyście


mały śpi już więc trochę nadrobię
Vegas piękna blondyneczka z Twojej córy
Aniołek mam nadzieję, że twoja szyjka będzie się dobrze trzymać i pięknie donosisz córeczkę do bezpiecznego terminu
Carla kurcze aż się przeraziłam... ale to co piszesz to racja
Jaśmina też sądzę że mała różnica wieku jest dobra dla dzieci. zobaczymy jak to u mnie będzie w praktyce

i nie uciekaj od nas
Gabryśka wredna @!!!! trzymam kciuki, żeby następna nie przyszła
Fuma zdrówka dla taty i trzymam kciuki za HSG. Wizytę miałam planowo dziś ale wczoraj w końcu poszłam
kurdeeee tyle napisałam i mi się połowa skasowała!!! ehh no nic, od nowa piszę
Kurczak, Gabryś pewnie będzie podobnej wagi co brat

chociaż nie pogniewałabym się gdyby mniej ważył, tamten klocek miał 3869g
Wasila piękny brzuszek, widać żeś ciężaróweczka

ehh skąd ja to znam, ja tez całe dnie sama w domu, zwariować można

Nataniel też strasznie ucieka na spacerach, widocznie to taki wiek
Aniołek ja też szukałam wózka na Tablica.pl

teraz chcę kupić podwójny i pewnie już bym kupiła ale kasy brak

trzymam kciuki za glukozę, fajnie, że masz tylko 50g, ja musiałam 75 wypić bleee i dwie godziny czekania....
heh piszecie o pizzy, ja ostatnio zrobiłam domową

taka zachcianka, a potem w nocy żałowałam, że tak się jej objadłam, bo zgaga niesamowita
Wasila ja tak samo nie do każdej "przemawiam" w każdym poście, niestety z moim synem to ciężkie do wykonania, usiąść i odpisać na każdy post

on ma alergię na bb, gdy tylko widzi mamę siedzącą przy komputerze to od razu krzyk i płacz.... chyba tatuś go tak wyszkolił ;-)
Amelia ogromne kciuki!!!!! ja miałam bardzo wcześnie objawy ciąży, więc mam nadzieję, że u ciebie jest podobnie


i piersi były właśnie pierwszym objawem

kiedy @ powinna przyjść? a raczej nie przyjść ;-)
byliśmy u lekarza, dostaliśmy antybiotyk bo od kataru zainfekowały mu się uszy

rozmawiałam z lekarką na temat szczepienia mmr, powiedziałam, że zaobserwowałam u małego alergię na białko jaja, a z tego co mi wiadomo takie dzieci nie powinny być szczepione mmr... pani doktor przyznała mi rację i mamy później rozmawiać o tym aby tego szczepienia nie miał. mówiła coś o jakiejś komisji w jakiejś tam poradni czy czymś... i że to oni zadecydują czy szczepimy czy nie/... poza tym w poczekalni był chłopiec z ospą więc mam nadzieję, że Nat się nie zaraził, bo jeszcze tego mi brakuje do "szczęścia"
dewelopera też nawiedziłam i całemu opóźnieniu winien projektant przyłącza elektrycznego... ale prezes zapewnił mnie, że "rozwiązać" zdążę się już w nowym mieszkaniu

mam taką nadzieję