w czasie starań wystarczy sam kwas foliowy. Teraz mamy wiosnę i coraz więcej nowalijek, które również polecam. Dużo warzyw, owoców i zbilansowana dieta a do tego kwas foliowy i to wystarczy. Kwas foliowy trzeba brać bo w normalnej diecie jest go mniej niż potrzebuje przyszła matka i rosnący płód - dlatego trzeba go suplementować.
Mój gin wychodzi z założenia, że chemia dopiero gdy koniecznie jest taka potrzeba (np w przypadku anemii).
Kwas foliowy zażywałam również przez piewrszy trymestr a od drugiego trymestru włączył mi witaminki dla ciężarnych (w którym też jest kwas foliowy, więc już kwasu osobno nie biorę)