Kurde kurde tu takie fajne tematy a mnie nie ma no!
Asia jesteś fryzjerką? Już Cię lubię! Ja ostatnio mam fisia na punkcie włosów

chodzi mi po głowie teraz farbowanie henną, bo kilka lat temu porzuciłam całkowicie farbowanie chemiczne (blond mi osłabił włosy). Dziś mam na sobie mój naturalny brąz a podobno henna jest odżywcza dla włosa, więc nie zaszkodzi

moja mama za to mówi, że może obciążyć i osłabić włosy - bądź tu człowieku mądry :-)
Ja podobnie jak Lisica - używam delikatnych kosmetyków. Włosy myję BabyDream dla dzieci, odżywkę mam Isana z bawełną i to jest tak naprawdę mój sprawdzony zestaw. Dwa razy w tygodniu Wax lub Oliwkę na włosy w formie maski. Zdrowe są ale taaak mnie korci farba :-) trzymam się z tym bo "może zaciążę" ale tyle już nic z tego nie wychodzi, że chyba sobie pyknę coś na tym garze.
Aschlee - biedna Ty, współczuję bardzo. Ale pociesze Cię, że ja mam strasznie delikatną skórę, normalnych Dove nawet użyć nie mogę bo piecze a u fryzjera po farbie chemicznej miałam oczy czerwone jak po 2 dniach ryczenia. Piekło. Poszłam do dermatologa i dostałam nakaz mycia włosów Białym Jeleniem takim jak dla dzieci oraz unikania słońca przez parę dni. Dała mi tabletki - jakieś delikatne, bez recepty, zmniejszające objawy alergii. Powiedziała, że organizm sam zwalczy a tabsy pomogą. Ale potwierdziła mi to co teraz pisze
Asia - że to reakcja na farbę.