Dzięki dziewczyny za kciuki ;*
Chyba zadziałały bo test zrobiony w piątek pokazał widocznego już bladzioszka(nie to co w środę

), a dzisiaj nasikałam o godz. 15 i to po wypiciu 1,5 litra wody i jest jasna, ale wyraźna krecha także ciemnieje z dnia na dzień

(na żywo znacznie wyraźniejsza!)
A, no i jest dopiero 26 dc cyklu także to i tak szał, że jest taka widoczna i to o takiej godzinie i to z rozcieńczonych sików

Żeby było śmiesznie zaczęły mi się już mdłości, wczoraj byliśmy na ostatnim obiedzie przed wyjazdem z Krakowa, zamówiłam sobie cudowne gnocchi z suszonymi pomidorami w pysznym sosie i... nic nie zjadłam

Nie było szans, mdłości jak ta lala

No i w piatek i wczoraj jedyne co wcisnęłam na śniadanie, to po pół suchej bułki a i tak później mnie straszliwie mdliło. Oprócz tego cyce bolą, ale raczej przy dotyku, same z siebie raz na jakiś czas. No i czasem czuję taki leciutki ból brzucha, ale dalekie to jest od bólu okresowego
I tyle! Od kawy mnie nie odrzuca, znajomi wczoraj palili i mnie to nie ruszało, łyka piwa się napiłam, sutków nie mam wrażliwych.. Także naprawdę żadne objawy nie mogą być pewną oznaką ani też wykluczać ciąży... każdy jest inny. A to i tak może być wszystko nasilone przez Duphaston i bez leków pewnie bym nie miała żadnych objawów..
W środę mi się kończy dupek także muszę iść koniecznie do lekarza, zobaczymy, może zobaczy chociaż kropkę na usg, także bety póki co nie robię, będę codziennie sikać bo mam jeszcze 3 testy
Póki co nasza radość jest ostrożna (biorąc pod uwagę ostatnie przeżycia), ale nie chcę się też nastawiać negatywnie, tym razem biorę leki (wtedy najprawdopodobniej poroniłam właśnie przez niski progesteron), nie boli mnie brzuch, nie mam plamień, objawy są, także muszę wierzyć, że teraz się uda i w połowie kwietnia urodzę wspaniałego chłopczyka albo dziewczynkę
A jak nie? Już raz to przeżyłam, więc przeżyję znowu. Tym razem jestem jednak optymistką!
Kasia, Fuma, przykro mi bardzo!! Następny cykl będzie Wasz!
Niemartwsie, będe trzymać kciuki za tydzień!
Lisica, fajnie, że urlop się udał

A progesteron zrób! To kosztuje 20 zł, a może Cię uchronić przed miesiącami starań bez skutku jak by to było u mnie gdybym nie zbadała...
Asch, weź kobieto zrób ten test bo tylko ludzi denerwujesz

