Hej
Grubson, obszerna relacja, gratuluję!
Aschlee, objawy bardzo wymowne, ale jasne, że lepiej potwierdzić testem. Tak więc czekamy na wyniki.
Kasia, to w takim razie trzymam kciuki za następny cykl.
Lisica, ja miałam podwyższoną prolaktynę, ale nic mnie nie bolało, tak więc nie wiem. A co do mojego urlopu, to zapowiada się dopiero w październiku, ale nie jest to wielki problem. I tak jestem tak zaabsorbowana nową pracą, że aż tak bardzo teraz nie potrzebuję.
Ja sobie wczoraj poczytałam trochę artykułów o tym jak trudno jest z zajściem w ciążę po trzydziestce i się zestresowałam, że już może jest za późno dla mnie. I teraz od nowa muszę pracować nad tym, żeby się nie przejmować, ech.
Pozdrawiam