reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Aschlee cykor chyba będzie już przed każdą wizytą - trzeba się przyzwyczaić... Pozytywne nastawienie i moc forumkowych kciuków :)
A co do syropków itp. to, na nią nic nie działa jedynie inhalacje, ale z nich póki co zrezygnpowałam, bo tym razem też nic nie zmieniają. Nie jest ani lepiej, ani gorzej. Musiałaby pozbyć się tej wydzieliny (wypluć), ale nie umie tego zrobić - zresztą ja też nie więc czego wymagać od dziecka :)
Wiecie co ja nie wiem co się dzieje , ale dziś mam taki apetyt , że nie ogarniam, do tego jestem cały czas śpiąca mimo porannej drzemki. A jeszcze w zeszłym tygodniu mało co jadłam, bo na nic nie miałam ochoty...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Martaha jesli mala ma mokry kaszel to moze czeste oklepywania by jej pomoglo (dlon musi byc "zlozona" w taka ludeczke), moim corom to pomagalo, syrop wykrzusny i po pol godz (co godz) oklepywanie.

Asch strach to mam po przejsciach chyba ciagly "towarzysz" , czekamy na wiesci :-)

W sumie to teraz mam troche stracha, czy znowu nie strace fasolki :-/ , a co to dopiero bedzie jak zajde w ciaze i bede musiala wszystkim tym obawom stawic czola :-O
 
Ostatnia edycja:
Ada jak się czujesz? Dostałaś pozwolenie na starania? Czyli wszystko w porządku? :)

Domi wyniki jutro po południu lub w środę rano, wysyłają do innego miasta.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wpadam a tu i dobre wieści i złe.
Justyna bardzo mi przykro , ściskam bardzo mocno, wiem że nie ma słów które by Cię pocieszyły ale pamiętaj że jesteśmy razem z Tobą.\
Dominika dużo zdrówka dla małego!:tak:
Majdaczek a u Ciebie jak beta ?
Shawty
gratulacje kochana!:-)

Aschlee daj znać po wizycie.

U nas choroba nadal gości z tym że mały już raczej ok a teraz mąż umiera a ja też trzymam się średnio. A ja czekam na @ oby ta cholera nie przyszła ;-);-) no ale to jeszcze ponad tydzień.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry