Hej dziewczyny!
U mnie jakoś leci, w poniedziałek idę na wizytę, mam nadzieję, że poznam płeć : )
Tuśka - jeszcze raz gratuluję!
F=
Wiesz ja tam uwazam,ze ginekolog i dentysta tylko prywatnie.
Na przyklad w moim miescie moge sie umowic do gina na kase dopiero w przyszlym roku i to o wielkiej aferze kiedy to jednej kobiecie w ciazy kazali przyjsc za 10 miesiecy bo takie kolejki.
A reszte zalatwiac prywatnie.
Co Ty mówisz, jak to możliwe, ze do ginekologa czeka się kilka miesięcy?????? Co jak co, ale to podstawowa opieka dla kobiet! U mnie na NFZ tego samego dnia, tygodnia jak Ci pasuje... No i nie zgodzę się z Tobą, że ginekolog tylko prywatnie - ja chodziłam na NFZ i mi pomógł. A monitoring na NFZ to też nie jest cud - ja chodziłam bez problemu i miałam wszystko za darmo i to w dwóch różnych przychodniach. Może nie ma tak w każdym mieście, dlatego
Moniusia może zamiast wyrzucać od razu kasę spróbuj najpierw na NFZ, jak się nie uda to wtedy masz czas iść prywatnie. Szybko zorientujesz się, czy lekarz się przykłada, czy Cię olewa. W końcu ja wychodzę z założenia, że za tyle co się płaci składek to nam się należy...
Moniusia - nie załamuj się kobieto! Wiem, że jak się stara to każdy cykl to kolejne niepowodzenie - sama to przechodziłam i wiem co czujesz. Sama czułam się jakaś "inna" bo dziewczyny z którymi zaczynałam szybko zachodziły w ciąże a ja ciągle nic... No i trwało to 12 cykli!!!! Badania hormonów zrobiłam jakoś tak po 7 właśnie, mąż robił badanie nasienia - wszystko ok. Do lekarza poszłam chyba jakoś w 9. Dwa cykle były monitorowane - owulacja była chociaż lekarz dał mi "wspomagacza" Clostilbegyt. No i dalej nic... Kiedy doszło do 12 cyklu poddałam się. Starałam się, ale uznałam, że już nic z tego - po raz pierwszy na serio odpuściłam. Odpuściłam forum, liczenie, mierzenie itp. No i udało się. Teraz 19 tydzień ... :-)
Dlatego ja wierzę, że istnieje coś takiego jak blokada psychiczna, zresztą badania to potwierdzają. Masz racje - odpuść forum, ale tak na serio. O ile się uda to postaraj się przestać myśleć o ciąży, wiem, łatwo się mówi jak się tak nakręcało przez kilka miesięcy, ale szybko możesz zobaczyć efekty.
Polecam przeczytać, mi pomogło: Umysł kontra ciało – kiedy psychika utrudnia poczęcie dziecka - Ciążowy.pl
Mam nadzieję, że troszkę Cię podniosłam na duchu, mam nadzieję, że szybko Ci się uda zobaczyć II kreseczki!!