Podczas to w sumie jak na cytologii.Dziewczyny w ogóle jak się czulyscie podczas i po? Też czulyscie ukucie jakby takie tępe podczas transferu? Ja czułam jakby ta rurka mi się gdzieś wbijała ale to tylko dwa razy tak poczułam. Teraz czuję trochę brzuch jak lekkie ciągnięcie na okres czy coś w tym stylu po lewej stronie, kiedyś miałam takie też po cytologii tylko bardziej na środku.
Jak długo po transferze lezalyacie zanim poszlyscie do toalety? Ja wytrzymałam 10 minut pani powiedziała że mogę iść więc mam nadzieję że jest spoko.
Generalnie nie wiem nawet który zarodek transferowali ale zakładam że jak jestem jest najlepszy to właśnie ten.
I jeszcze mam pytanie takie durne ale zapomniałam zapytać bo to wszystko tak szybko potem już, nawet po receptę się musiałam wracać bo kodu od razu nie dostalam. Ile czekaliście po transferze że współżyciem, co wam lekarz mówił?
A po transferze to za każdym razem czułam kłucie, ciągnięcie jak na okres . Tak jakby cos tam sie działo. Nie widzialam różnicy w objawach po transferze jesli byla ciaza i jak nie bylo to chyba tak samo. Ale oczywisicie za każdym razem doszukiwalam sie objawów implantacja, przy każdym ukluciu rozkminiałam czy cos tam sie wgryza
Ze współżyciem to nie wiem.
A siku po ostatnim transferze poszlam szybko moze to bylo z 10 min bo nie wytrzymałam dluzej