Cześć dziewczeta...
nie było mnie 3 dni i juz myślałam że nie doczytam o tym co się działo...ale dzielna jestem :-)
Sil...gratulacje!!! Twoja fasolka była nadprogramowa- magda miała rację (nie byłaś brana pod uwagę przy rozdawaniu fasolek- i każda nowa staraczka też jest "nadprogramowa) :-)
W każdym razie chce się wam wyżalić :-(...
Mój facet dzień przed owulacją stwierdził, że nie byłoby dobrze gdybym była w ciązy w trakcie naszego remontu (za 2 tygodnie zaczynamy remont), więc lepiej bedzie jak jeszcze ten cykl poczekamy i będziemy się zabezpieczać...czułam się jak dziecko któremu zabrano cukierka, jakby uszło ze mnie życie...czułam się oszukana :-( zważywszy na fakt że następną owulkę będe miała podczas remontu- to już dwa cykle stracone -(Pao- wykreśl mnie z listy sikaczowej). Powiedziałam że nie chce czekac- że nie ma na co...na co mój misiak prawie przystał i....i wziął się i pochorował, cały weekend leżał półprzytomny (grypa żołądkowa). Teraz wiem dlaczego nie widziałam siebie w kolejce do sierpniowej fasolki :-(