gratulacje rowniez dla tych co nogi ogolily
A dziękować dziękować!
A teraz pomyślmy jak to będzie gdy będą duże brzuchy! Łohohoooo! Z resztą co będzie?! Będę dumnie chodzić z brzuchem po ulicy z bladymi i głaaadkimi girami!!! XD
Ależ mnie zgaga złapała od pepsi...ehh....jako, że mój luby na 6 rano do pracy to wstaje przed 5. Z reguły nie chodzę z nim spać, tylko jeśli chce mi się to 2-3 h później albo w ogóle. No i właśnie dziś złapała mnie zgaga, ale nie chciałam wchodzić do pokoju po reni, a wyjątkowo złośliwa zgaga, by nie obudzić mojego, wytrzymałam do jego budzika i z dziką satysfakcją wpadłam do pokoju pożerając jedną tabletkę.
A teraz popijam sobie truskawkowy kisielek, chlebek mi się suszy no i chyba muszę na tarczycę teraz wziąć
Tak mi się przypomniało, jak wyszłam wczoraj od doktora to zadzwoniłam oczywiście zdać całą relację mamuśce :-), ucieszyła się bardzo, że wszystko w porządku i oczywiście czy znamy płeć. Wypaliłam "mamooooo.....to 12 tydzień, jeszcze za wcześnie....".
Potem się wyjaśniło, że jedna z ciotek strasznie się dopytuję co się wykluję bo ponoć szykują ogromniastą wyprawkę dla nas...najlepsze, że to z jednego dziecka, a ja przeczuwam, że to faktycznie będzie ogromniaste...no nic trza drugą chatę wynająć i wstawić tam tylko szafy...na ubranka XD
Już nam oferowano od znajomych drugi wózek, inny znajomy oczywiście kanałami koleżeńskimi dowiedział się (gościu ze starej pracy mojego), że mój P zostanie tatuśkiem, zadzwonił wczoraj akurat kilka minut po tym jak wróciłam z usg i też pyta co się nam wykluje, a że nie wiemy to dajcie znać, ale jak coś to łóżeczko możemy wam dać....
Dochodzę do wniosku, że chociaż buciki symbolicznie kupimy od nas, ode mnie i od mojego dla naszego dzieciątka.
Normalnie ludziska powariowali

, ale dobrze, dzieciątko jeszcze się nie urodziło a już mam całą armię wujków i cioc!