• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Magda oo ja na świeżo po kryzysie to proszę bardzo, zapraszam i Twojego M.
To co tak krótko w UK ?

Fifka kochana tulę Cię mocno. I pamiętaj, nic się nie sypie to po prostu kryzys jeden z wielu. Nie wiem co wstąpiło w tego Twojego małża. Może zwyczajnie zapytaj go o co mu chodzi?
 
Ja wam mówię że nasz związek się powoli sypie......

Weź się kobieto uspokój, bo zamiast lać Twojego powinnyśmy lać (delikutaśnie) Ciebie. Nie gadaj takich głupot bo z powodu jednej kłótni już ma się związek rozpaść. Tłumaczyłam Ci wczoraj, faceci też ciążę przeżywają i na swój sposób odczuwają. Jego hormony też szaleją, więc siłą rzeczy i naturalną jest to, że będziecie co jakiś czas drzeć się na siebie. Pomyśl, czy w takim razie, jeśli kochana wiesz czym Twój stan psychiczny jest spowodowany, nie lepiej pierwszej wyciągnąć rękę na zgodzę i spróbować porozmawiać?
Facet poczuje się wtedy głupio. A Ty będziesz miała przewagę, bo wykażesz że masz więcej oleju w głowie niż on.
I naprawdę nie pisz mi, że wasz związek się sypie bo przylecę z pasem i zdzielę Cię równo po tyłku.

Ja już kombinuje powrót do PL.. być może za tydzień będę się do powrotu przygotowywać :-)

Booosz i będziesz mnie gnębić?


A ja się tak zastanawiam, jak ja urodzę to wy będziecie chciały mnie tutaj?
 
Ostatnia edycja:
Pytałam... On wtedy mnie przeprasza obiecuję poprawę i za chwilę robi to samo.... Albo denerwuję się i stwierdza,że on oczywiście jest najgorszy i wychodzi z pokoju....

Jutro mam na cały dzień do mamy przyjechać. Już się doczekać ni mogę........ :-( Chyba potrzeba mi takiego wyżalenia się, odetchnięcia i nabrania dystansu.

Ael ja cały czas wyciągam ręke... cały czas próbuje zrozumieć/zapytać/pogadać o co chodzi i bez skutecznie... My tak się kłócimy już od jakiś 2 miesięcy. I też pomyśl tak, ze teraz potrzebuje jego wsparcia zainteresowania..... a nie olewania i dokładania zmartwień.....
 
Ostatnia edycja:
Fifka, dołączam się do Ael, hormony buzują Tobie, jego przeraża nowa wizja świata (choć pewnie się nie przyzna) oboje jesteście nie do wytrzymania, ale nic się nie sypie. To mija, zobaczysz :) I wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)
 
Heh domyślam się że mija... i przecież nikt nie bierze tu rozwodów -__-... Po prostu jest mi strasznie ciężko w takiej atmosferze.

Dziękuje Sil za życzenia. :* Idę sobie, nie będe was zamęczać moimi żalami....
 
Hej dziewczyny :) dawno mnie nie było, musiałam odpocząć od wszystkiego i się zresetować :) wracam pewna energii i gotowa do walki!!! Zaczynamy przygotowania do in vitro, jak dobrze wszystko pójdzie to za jakieś 6 tygodni będę mieć transfer. Ciekawa jestem jak tam moje stare koleżanki z wątku :) zagląda tu jeszcze któraś? Mam nadzieję, że się wszystkie przeniosły na wątek ciążowy, czego również wszystkim tu starającym się życzę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry