Dobryyyy!
A te jak zwykle, zamiast spać to buszują po necie..
Ja też dziś na rozpoczęcie roku ale dopiero na 11.:-)
Ael bosz...i to wszystko za 20 zł i zapewne nie zniszczone bo gdzie tam takie dziecko zniszczy. Śliczny zestawik a jeszcze śliczniaśniejszy brzuchol. I jak tak patrze po Twoim suwaczku a tu już 32 tydzień, strasznie leci. A tak w ogóle to na kiedy masz termin?
Atanku no Twój brzusio też ślicznie rośnie, ciekawe kto tam mieszka.
A co do Twojej wyprawki to sporo juz masz, a co z pojezdem?
Magdalena bosz...nie cierpię myszy. Moja mama, jak była w ciązy z moim bratem i schodziła do piwnicy drogę przebiegła jej właśnie mysz, a mama złapała się ręką za bok, tak na wysokości nerek a potem mój brat nie wiedzieć skąd miał tam taką szaro-czarną plamkę, która poszła precz po paru miesiącach no ale śmieszne, że w ogóle tam była i w takich okolicznościach.