• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Lily ale ja też długo się starałam... sama wiesz... i myślisz ze co? Mi też nie było łatwo i czasem miałam niezłe doły jak wy chwaliłyście się fasolkami... Ale byłam i jestem! I życiu nie chciałabym żeby którakolwiek z was odchodziła... nawet jak było mi przykro... Wiem, ze Sil nikogo nie zmusza i ja wcale nie mam do niej pretensji ze założyła ten wątek... Tylko smutno mi bo czuję jakby coś co wręcz kochałam zaczyna się "rozchodzić"

Dziureczko nie w tym rzecz... widzisz... ja ceniłam ten wątek za to ze był inny niż wszytego inne wątki i tematy na forum! Same nie raz to powtarzałyście... Rozmawiałyśmy o wszystkim! Przeżywałyśmy swoje smutki RAZEM! Wspierałyśmy się... A teraz jak to wszystko jest podzielone to co? Część wiesz bo czytałaś... a część ci umknęła bo było to pisane na innym wątku... teraz te wątki staną się takie jak wszystkie inne...

Eh... ide spać... muszę się z tym przespać... Jutr rano się odezwę!
 
reklama
Mnie o sposoby nie pytajcie bo nie wiem jak to się stało....Tzn. wiem ale...no nie wiem nooo...:-D

magdalena w telegraficznym skrócie. Na tamtym wątku chwalimy się brzucholami, fotkami, ciuszkami itd. A tu, żeby nie robić przykrości staraczkom wspieramy je, doradzamy itp. Bo taka Sog, Pok, Asiol zniknęła nagle....ciekawe dlaczego. A wątek bardziej zrobił się wystarany niż starankowy. O tak mniej więcej.

Fifka kochana tule Cie mocno, Ja popatrz, nigdzie nie uciekam. Zwyczajnie założyłam, że jeśli będę miała jakieś zdjęcia ciuszki itd to będę pokazywała tam. Kto będzie chciał to popatrzy kto nie to też dobrze. Oj już dajmy spokój. Nikt nic złego na myśli nie miał i nikomu przykrości zrobić nie chciał więc odpuśćmy. każda z nas to duża i odpowiedzialna dziewczynka i wie co ma robić. fakt, czasem nas ponosi ale też wiemy kiedy ostudzić emocje.
 
Ostatnia edycja:
A jakich się sposobów Pyscek chwytasz?

np.po wszystkim leżałam z nogami do góry a po 15 min do wc biegłam, albo zaciskałam nogi i wierciłam się na łóżku, pozy głębsze ... i nic więc nie wiem co jeszcze mogę stosować aby się udało ... :-( eh .. może coś jeszcze Wy mi podżucicie jakiś pomysł .. ale ten ze spaniem z zaciśniętymi nóżkami muszę spróbować :-D
 
Fifka no ja się domyślam, że miałaś doły kiedy się starałaś, nic dziwnego... pamiętam nawet jak znikałaś na jakiś czas, żeby odpocząć... dlatego ja właśnie, żeby nikogo nie dołować "odeszłam" od tego wątku...
A ja myślę, że nie ważne czy te wątki będą takie same jak reszta czy inne, ważne z kim się takie wątki tworzy. I zawsze można się wygadać i o wszystkim porozmawiać, nie róbmy tylko przykrości pozostałym dziewczynom... A ogarnięcie dwóch wątków a nie jednego, nie powinno nikomu o przeciętnej umiejętności czytania sprawić większego problemu i zając zbyt dużo czasu...

Pyscek ja też wcześniej myślałam, że 15 min starczy, ale nie starczało :P więc na koniec już po prostu szłam spać :) na szczęście ani razu nie pobrudziłam łóżka i dotrzymałam do samego rana :P
W sumie nie wiem, czy powinnam tak pisać, bo nikogo nie namawiam, żeby stosował moje metody, ale ja łykałam jeszcze wiesiołka, który mi baaaardzo pomógł, efekt był niemal natychmiastowy ;) mąż łykał cynk i selen i oboje piliśmy ziółka :P nie wiem co pomogło ale coś na pewno :P albo to po prostu zwykły przypadek ;)
 
Ostatnia edycja:
Kurde czuję się winna wszystkiemu :( to ja dziś wszystko zaczęłam :-( po raz setny mówię nie bolą mnie zdjęcia usg ciuszki, dają nadzieję, Miałam zły dzień wszyscy olali, nerw minął tona jedzenia w kuchni, jutro nowy dzień będzie
 
ej..mamy konkurencyjny wątek ! ;p 'zaczynamy staranka' ..
Co do sposobów stereotypowych na zajście, to słyszałam żeby nie kochać się za często- bo wtedy plemniki są słabsze.. ;p dodatkowo- nogi w górze po serduszkowaniu (ale nie wiem czy to działa ;p ).yy.. i cos jeszcze..zapomniałam ;p
 
reklama
Tak martocha, mi nawet lekarz mój powiedział, że mam nie ciągnąć męża od razu do łóżka jak się skończy @ tylko przetrzymać Nas oboje do mniej więcej 3 dni przed prawdopodobną owulką ;-) plemniki wtedy są silniejsze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry