• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Cześć dziewczyki....
Co tam u Was.... ???? Są jakieś nowe fasoleczki????
Ja zajęłam się praca i staram się nie myśleć zbyt wiele o dziecku....
Dobiła mnie wiadomość z piątku od mojego brata, że spodziewają się drugiego dziecka... a mają roczną córeczke, wiec szybko im to wszystko poszło....
Ale oczywiście cieszę się ich szczęciem i mam nadzieje, że wszystko będzie ok....
 
reklama
To tylko moje wyobrażenie. Ja mam tak, ze staram się wyobrazić jak wyglądacie. Co oczywiście czesto nie wychodzi:-) Niektóre z Was ułatwiły zadanie zamieszczając juz swoje zdjecia czy tak w avatarkach, czy w odpowiedziach.:-)

Ciekawa jestem czy któraś z Was by zgadła jaki ja mam kolor włosów:-D

Sun ja słyszałam wiele opowieści o tym, że wiele par dłuugo starało się o pierwsze dziecko. A drugie się pojawiało baaardzo szybko, czasem i trzecie też. Wiele tez znam takich przypadków osobiście. :-) Widocznie najpierw trzeba przetrzeć szlaki:-)
 
Ostatnia edycja:
Jaki piękny dziś dzień :) nic mnie nie boli, nie mdli cudownie :)

Chyba przetestuję w piątek ten bigos z cebuli :-D

Tak chodzi mi po głowie czy jednak nie było tej drugiej owu bo nagle wszystko ustąpiło jak po owu.
 
Sun ja słyszałam wiele opowieści o tym, że wiele par dłuugo starało się o pierwsze dziecko. A drugie się pojawiało baaardzo szybko, czasem i trzecie też. Wiele tez znam takich przypadków osobiście. :-) Widocznie najpierw trzeba przetrzeć szlaki:-)

Zapewne masz rację, tylkę, że mój brat i bratowa nie mieli nawet problemu z zajście w pierwszą ciąże... tak więc możliwe, że są wyjątkami... :-)

Kochana widzę po suwaczku, że jesteście rok po ślubie :-) Ponieważ nie było mnie przez kilka dni tak więc teraz GRATULUJĘ ROCZKU :-)
 
Dziękuję.:-)
Prawda jest taka, ze nie ma żadnej zasady. Jedni nie mają problemów, inni muszą się uzbroić w cierpliwość. To już wie każda z nas. Ja się jednak tym pocieszam. Ciężko mi zajść w pierwszą ciążę, może jak mi się wreszcie uda, to z drugą już będzie szybciutko.:-D
 
Cześć dziewczyki....
Co tam u Was.... ???? Są jakieś nowe fasoleczki????
Ja zajęłam się praca i staram się nie myśleć zbyt wiele o dziecku....
Dobiła mnie wiadomość z piątku od mojego brata, że spodziewają się drugiego dziecka... a mają roczną córeczke, wiec szybko im to wszystko poszło....
Ale oczywiście cieszę się ich szczęciem i mam nadzieje, że wszystko będzie ok....

Hej kochana, jak się czujesz? Nie smutaj się bo brat będzie miał kolejne dziecko, w końcu to Twoja rodzina, podziel się ich radością, a i Ty niedługo będziesz mogła zakomunikować szczęśliwą nowinę :-)

Sun ja słyszałam wiele opowieści o tym, że wiele par dłuugo starało się o pierwsze dziecko. A drugie się pojawiało baaardzo szybko, czasem i trzecie też. Wiele tez znam takich przypadków osobiście. :-) Widocznie najpierw trzeba przetrzeć szlaki:-)

A dlaczego się tak dzieje? Otóż po porodzie jeśli matka zdecyduje się na karmienie piersią, nie występuje owulacja. Ale to nie oznacza też super środka anty, trzeba ewentualnie się zabezpieczyć jeśli się nie chce kolejnego dziecka, albo nie chce tak szybko. I właśnie po urodzeniu można szybko zajść w drugą ciążę. Dlatego są właśnie takie przypadki, że pary z kilkumiesięcznymi dzieciaczkami już oczekują narodzin następnych dzieci.

Jaki piękny dziś dzień :) nic mnie nie boli, nie mdli cudownie :)

Chyba przetestuję w piątek ten bigos z cebuli :-D

No widzisz, humor Ci się zmienił to i organizm inaczej reaguje. Spróbuj tego bigosu jest naprawdę dobry i nie martw się, że będzie ostry bo taki wcale nie będzie, będzie miał delikatny smak, ale niezapomniany, to Ci mogę gwarantować :-D
Tylko małża zaciągnij do obierania i krojenia cebuli XD
 
Ael ale ja się cieszę szczęciem mojego bracisza.... i już nie mogę się doczekać czy to dziewczynka czy chłopczyk, bo bratowa jest dopiero w 6 tygodniu ciąży...

Tak więc u mnie jest troszkę lepiej... staram sie nie myśleć o tym... zajęłam się pracą... w przyszłym tyg idę do mojej P. ginekolog porozmawiać, zrobić badania i wtedy zobaczymy...
 
Ael ale ja się cieszę szczęciem mojego bracisza.... i już nie mogę się doczekać czy to dziewczynka czy chłopczyk, bo bratowa jest dopiero w 6 tygodniu ciąży...

Tak więc u mnie jest troszkę lepiej... staram sie nie myśleć o tym... zajęłam się pracą... w przyszłym tyg idę do mojej P. ginekolog porozmawiać, zrobić badania i wtedy zobaczymy...

Zajmij się pracą, głowę Ci zajmie i nie będziesz tak bardzo myśleć o staraniach, a potem nim się obejrzysz sama będziesz w ciąży. Przynajmniej wyprawkę już masz od brata :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry