• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Martuś to tylko chwilowe. Organizm to organizm, da się go wychować. Połóż się chociaż w złości nie powinnaś ale lepiej byś odpoczęła. Wiem te starania są czasem trudne, ale pomyśl sobie tyle czasu minęło a Ty się nie poddałaś do tej pory a to już coś. Głowa do góry, przychodź tutaj, marudź, płacz, wyżal się nam. Pocieszymy Cię :*
Spokojnej nocki.

JA wiem,że mogę na Was liczyć i bardzo bardzo Wam dziękuje..:)
dziś juz lepiej się czuję.. ten wczorajszy dzień to raczej sprawka hormonów ;p (z mężem tez się pożarłam- miałam ochotę go pobić- chyba pierwszy raz w zyciu ;p). Przykro mi tylko, bo nie wiem o co chodzi z moim organizmem..a tak bardzo się staram :( Dziś trzecia wysoka temperatura..jesli dzis test LH wyjdzie (-) to ten cykl jest stracony myślę.. więc raczej nici z wrześniowego dzidziusia :(
 
reklama
martocha: może nie przekreslaj jeszcze tego cyklu, bo jak tu dziewczyny pisały ze owulka trafiał się często w parę dni po tym jak myslały ze juz nic z tego, nie poddawaj się, bądź twarda sztuka :-) sle ~~~~~~~~~~~~~~~~ i trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Lamia ja Ci tam napiszę po prostu o co chodzi.Wolę tam..

Martocha, kochana, trzeba Cie chyba troszkę do pionu postawić.Nie możesz Ty tak mysleć, tak się zadręczać, tak kalkulować! I każda staraczka czy zafasolkowana już to powie.
Z takiego myslenia kochana nie ma nic dobrego. Jest tylko liczenie, kłótnie, czarne myśli i co najgorsze chyba...blokada psychiczna a jak się zablokujesz to ciężko będzie się odblokować. Uwierz, ciężko jest to odwrócic. I ja Cie broń Boże nie straszę tylko z własnego doświadczenia piszę.
Ja na początku też tak się zamartwiałam, po nocach nie spałam i ryczałam. Mój P miał juz czasem dość i nawet kiedyś padło w kłótni takie zdanie, że jak tak ma teraz wyglądać nasze życie to on już odpuszcza, ma dość. Pamiętaj też o swoim facecie, który też ma swój rozumek, który też przeżywa i który z czasem nie będzie mógł tego znieść.
Wyluzuj kochana. Pomierz tempke, porób testy a jk nic z tego idź do gina i powiedz, że tak włąśnie robiłaś. On powinien coś zlecić, może monitoring... A jak oleje to, to zmień gina, skonsultuj się z innym.
 
Przesłuchanie w sądzie przebiegło ok zero stresu, przed zeznaniami poprosiłam sąd by go nie było jak bedę zeznawać on wielki bunt że on chce słyszeć co mam do powiedzenia sędzina mu wyjaśniła jak to bedzie wyglądać i uprzedziłą że to jest jedyna sytuacja moment kiedy będzie mógł mi zadać pytania bo mnie juz na żadnej rozprawie nie będzie.wczesniej moja mama zeznawała i on jej zadawał pytania które sędzian oddaliła bo były nie na temat rozprawy. Zeznałam go poproszono a ja wyszłam. zaraz mnie wezwano podziekowano mi i że oskarzony nie ma pytań. to jest debil on podał wersje że to nie było tam że on nic mi nie zrobiła ja podałam wersje prawdizwą że porwał bił mnie że to było na żeromskiego to skoro nie miał pytan oznacza sie sie przychylił do mych zeznac skoro on miał całkiem inna wersje niz to dlaczego nie zadał mi żadnego pytania nie ...

Nie wiem czy dostał wyrok bo ja pojechałam do domu tak jak mi sąd powiedział.... ale wazne dla mnie jest to że sędzina powiedziała że go informuje że to jets jedyna rozprawa na której ja będe i jedyna okazja zarazem żeby zadac mi pytania

widziałam jak z sądu wychodził to nie był zabardzo zadowolony szedł bardzo szybki i zdenerwowanym krokiem.

jeżeli dostał wyrok to do 2 tyg musi sie uprawomocnić i wyśla mi pismo czy będzie kolejna rozprawa czy juz sie zakończyła. Bo wysla mi zawiadomienie ze kolejna rozprawa tego i tego ale ja na niej nie mam obowiązku być.
 
Macie racje. Jak tylko skończy mi się @ polecę do lekarza na monitoring.. spróbuje w ramach pakietu medicover- a jak się nie uda pójdę prywatnie.. muszę zobaczyć czy przypadkiem nie potrzebuję hormonów do pobudzenia cyklu..a na usg powinno być wszystko widać.. podobno lekarze umieją stwierdzić czy ostatnio była owulacja (w sensie w wcześniejszym cyklu). Dziękuje bardzo za pocieszenie i dobre słowa :) jak wrócę muszę męża przeprosić, bo wczoraj trochę mu się dostało ;p
 
mineralna: no to masz już to za sobą,

Dziewczyny mam tyle roboty w pracy, liczenia i zaległości bo ostatnio sobie bimbałam, a muszę na gorąco tyle rzeczy robić, nie chce mi się - to straszne jeszcze nie byłam takim leniem - ja chce do domuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!

martocha: nasi kochani męzowie, muszą tyle znoscić ,alew koncu to my mamy mdłości, rzyganak, gazy, zaparcia, i poród więc niech oni znoszą nasze humory :-), ale jak czujesz się winna to przepraszaj :)).
Zastanawiam się czy i ja nie powinnam, bo moj sobie wczoraj piwko pił wieczorkiem przed kompem, a mnie tak zaczą kw.... odgłos ostwierania opuszki że zrobiła mu awanturę, nastroszyłam się jak czarownic i wyskoczyłam na niego, ale nie wiem czy się kajać czy udawac ze wszystk oki :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
no tak a Wy juz od rana cos tu skrobiecie i skrobiecie :) ale nadrobilam i wszytsko wiem :)

ja dzis w domu pracuje ale kolezanka na urlopie wiec bedzie duzo pracy, ale pranie chociaz jedno musze ogranac bo M. dzis rano szukal czysych majtek i mial spory klopot...
 
Martocha ale ty kochana nie nastawiaj się od razu na monitoring. To jest kosztowna sprawa i w ogóle więc może Twój gin każe Ci przyjść w dniach kiedy powinnaś mieć owu i sprawdzi czy na pewno ją masz. A może da Ci jakieś clo albo co...Zobaczysz.
A odnośnie męża to wiesz, ja nie pisałam, że masz go przepraszać. Chodziło raczej o to, że Twój facet pewnie też chce dziecko tak jak Ty tylko on jakoś tego rozgoryczenia, tej przykrości, że nie wychodzi nie wyładowuje a raczej nie uzewnętrznia. Faceci tak czasem mają.
Ja ze swoim myślisz mało razy się kłóciłam.No ale w końcu zrozumiałam, że przecież cel mamy wspólny i nie ma co się kłócić i na sobie wyżywać.

Mineralna
to fajnie, że poszło po Twojej myśli.

Lamia aj Ci faceci też z nami lekko nie mają.
Zajrzyj na kameralne.

K&M a bo nie wiesz...siedzę w domu, doopy za bardzo ruszyć nie mogę to siedzę jak ten ciołek i się nudzę. A jak tam się czujesz?U Ciebie to już 14 tydzień. O mamo jak ten czas leci!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tylko nie wiem czy sie zakończyła sprawa cyz nie bo wiecie może byc kolejna ale ja dostane tylko zawiadomienie i nie musze iść na rozprawe...ale chetnie bym poszła zobaczyc jak dostaje wyrok ale poczekam na pismo z sądu.
takie miał paragrafy na wokandzie

juz na forum prawnika sie zapytałam zobaczymy
opisałam jak wyglądała rozprawa czy to że nie miał pytan do mnie do mych zeznan swiadczy o tym ze sie przychylił do nich bo jego wersja byl totalnie inna.
art 151 paragraf 1 kk w.zw 2art
12 kk i artykuł 217 paragraf 1 kk
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry