• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Sil trochę mi rozjaśniłaś te zawiłości
jeszcze muszę się dowiedzieć jak to będzie jak będę za granicą, przecież nie będe mogła latać z każdym świstkiem...

A i jeszcze coś, Sil kto Ci przelewa kasę? bezpośrednio ZUS, czy ZUS do pracodawcy a pracodawca w terminie wypłaty wypłaca na Twoje konto?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Potrzebuję rady i się wyżalić.. Większość z Was zna sytuację z moimi teściami. W skrócie, mieliśmy tam mieszkać, ale tydzień po ślubie wywalili nas z domu. Teraz budowa obok, no w tym samym miasteczku. I generalnie mój codziennie jeździ do rodziców. Dziś też pojechał, choć doskonale wie, że ma jeszcze komuś komp naprawić, a to trwa. Też bym go chciała mieć. Nie tylko, jak śpi. Bo wraca o takiej porze, że zje, wykąpie się i idzie spać. I mi się dziś przykro zrobiło, bo co dzień proszę, by szybko wracał, ale nie, musi wstąpić do rodziców... Poradźcie coś. Czy ja przesadzam?
 
sil nie przesadzasz, teraz to Wy tworzycie rodzinę i porozmawaj z mężem na spokojnie, powiedz Mu to co nam tu napisałaś bo jak się urodzi dziecko to możesz zostać sama z obowiązkami. A Twój mąż już zapomniał co Jego rodzice Wam zgotowali...?
 
Nie zapomniał. Przy czym uważa, że nie powinno się trzymać urazy, bo musimy jakoś z nimi żyć. I po części to rozumiem. Ja mu nie bronię tam jeździć, ale jest mi przykro, jak jest tam codziennie...
 
reklama
Sil nie buzują ci hormony bo powinnaś z nim porozmawiać o tym, żeby pamiętał też o tobie bo z nimi to już chyba pępowinę przeciął. Dobrze że rozumiesz że jakoś musicie żyć z nimi bo trzeba ale nie znaczy że tak jak teraz musi być.

Mnie zebrało na lekki smutek mieszany z radością. Ale tak jest co roku tego dnia.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry