• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
milia:to trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&& za przyjemne staranka

Ma_gda: a jak tam twoja praca skończona juz???

fifka: fajnie ci juz bedziesz miała od rana fajny dzien, no a ja bede cierpliwie czekać.
Zrobił mi wczoraj moj S. fasolkę niestety troche nie wyszła taka jak zawsze, ale jakoś zaspokoiłam swoją zachciankę :-)

Aga27: a ile już sie staracie ??
 
Fifka to są najpiękniejsze chwilę! Mnie czasami jak kopnie to aż zaboli a ja jak jakaś masochistka czekam na jeszcze... :-)

Lamia nie no gdzie... wczoraj promotor zaakceptował mi już plan pracy czyli temat, cele, problem badawczy, metody i bibliografię i kazał się zastanowić teraz nad organizacją badań i wpaść do niego omówić moje pomysły... w każdym bądź razie wykorzystałam temat Twojej siostry tylko troszkę go zmodyfikowała ;-)
 
Ostatnia edycja:
Lamia ja jeszcze nie wiem czy będe rano... będe się tylko starala ale jak nie będzie czasu (a połówkowe to dość długie badanie) to pójdę po południu. Ale ważne że jutro! Jakoś wytrzymam!!

Magdalena no mnie tez czasem aż boli... ale tylko wtedy jak mały odwróci się bokiem i bije w mój biedny bolący moczowód. Normalnie mam łzy w oczach... ale muszę przyznać ze ruchy dziecka to coś wspaniałego! Po ciąży chyba tego najbardziej będzie mi brakować!
 
aga: nam się udło akurat w 3 cyklu jakoś tak, chociaż moj S. wszystkim się chwali cytuję :" pierwszy strzał i trafiony " czym mnie strasznie drażni i nie cierpię jak tak mówi, a a przy tym minę jakby si,e wspia na mount everest

neciuszka: ja tez poproszę o kawałek ciacha ,ja dzisiaj nic nie piekę bo mi sie nie chce

magda: no to super ze praca sie posuwa do przodu, trzymam kciuki za 5 :-)

fifka: a na czym to połówkowe badanie polega, i dlaczego długo trwa ??

idę założyć na głowę wałki na rzepy może będę jak człowiek wyglądać bo ostatnio muszę się przyznać ze sie zaniedbałam
 
Ja bym nie piekła nic bo w tutaj i tak wszyscy maja mnie w duszy dziś, łącznie z małżem i dlatego mi przykro bardzo. Ale koleżanka się zapowiedziała. Bo reszta dziś nie może się zjechać i będą za tydzień.

Jak tylko wyjdzie to się z wami podzielę.
 
reklama


Milia luteine (tak jak duphaston - to te same leki które nieco inaczej działają.) przyjmuję się na niski progesteron. Czyli hormon wytwarzany w drugiej połowie cyklu. Jeśli masz za niski to @ są nieregularne, zdarzają się krwawienia miedzy owulacyjne, faza lutealna jest za krótka co uniemożliwia zagnieżdżenie. W ciąży ginekolodzy przypisują ten lek również na podtrzymacie ciąży

a wlasnie mnie ginekolog kazal dodatkowo jeszcze zrobic badania progesteronu i jeszcze estradiolu, a! no i TSH...wiec byc moze sie dowiem co to luteina...ale wolalabym juz NIE, bo za duzo tych lekow juz biore i mi sie miesza w glowie, bo czasem te hormony tak mi swiruja, ze raz chce mi sie plakac, raz jestem zla, raz milusia...podziwiam swojego M, ze to wszystko wytrzymuje:-)
powiedz dzidzi, zeby nie wystawiala sie jutro doopka, tylko przodem, bo chcemy juz poznac plec:-D

milia:to trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&& za przyjemne staranka
oj powiem szczerze, ze juz bym chciala, zeby sie w koncu udalo, bo troche mnie mecza te starania, a co najgorsze, prawie nie mam ochoty na przytulanki...nie daja mi juz tyle satysfakcji co kiedys...i tak sie zastanawiam czy dzialac co 3 dni na sile troszke?:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry