• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

a no bo ja mam skleroze gluchnij mi czasem ;-) to zadzwonie ;-) a dobrze dzisiaj mam banana ;-) bo slyszalam dzidzie i czuje sie spokojniejsza odrazu ;-) jeszcze wytrzymam do usg polowkowego ;-) choc mnie kusilo by podejsc do ginka by zobaczyc dzidzie ale musze byc twarda ;-)a wymiotow brak apetyt akttualnie na slodkie i jajko niespodzianke wcinam a wczesniej sie samochodzikiem bawilam co byl w jajku i taki samochod wyscigowy ze sie smiejemy ze jak kubica jedzie ;-)

pyscku wybaczysz mi jutro po pracy zadzwonie kolo 16;30 ;-) oki??

na wybaczenie sle ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~a ty do wyrka z mezem bo widze ze owulka sie zbliza ;-)
 
reklama
to kochanie moje komputerek na bok i do roboty z mezem w o broty ;-) moj to chorowity wiec tak szybko sie przytulanek nie doczekam...

a teraz zmykam kochane spac milej nocy ja rano musze wstac wiec dobranoc ;-)
 
Witam się z rana!

Magdalena przepraszam, ale wczoraj nie doczytałam twojej wiadomości... (musiałaś ją edytować, bo nie możliwe ze nie zobaczyłam pytania) a później poszłam spać.... tak dzisiaj mam połówkowe a 3D jutro. Za 3D z nagraniem na płytkę i zdjęciami płacę 180zł.

Jeju czekam na tą 8 żeby do ginki zadzwonić..... tak się denerwuję!! A wczoraj mały mi stracha napędził... dosłownie miałam ochotę przepłakać pół nocy wariatka... Nie było dnia, zeby maluszek nie rozbudził się przed moim snem i nie powariował troszkę. Zawsze kopał... a tu nic.... zaczęliśmy delikatnie opukiwać brzuch by go obudzić i..... wciąż nic..... raz poczułam tylko jak się przewrócił, ale nie mogłam stwierdzić czy to jego ruch czy swobodny ruch jego ciałka... myślałam ze oszaleje... ale zacisnęłam zęby i poszłam spać. Za to w nocy mój urwis obudził mnie swoimi kopniakami! Boże jaką ja miałam ulgę ze nic mu nie jest....
 
no fifka: wiesz już na którą godzinę masz??? ja siedzę jak na szpilkach , a do południa jeszcze kupę czasu, w pracy nie będę mogła się skupić bo myśle tylko o usg.

magda.a własnie sobie patrzyłam jak wyglądają te szitsu, no i przeciez ty wstawiałas fotkę, to juz wiem. My kiedyś uratowąłysmy malutkiego amstafa z miesznego z pitbulem, podchowałyśmy go i siostry chłopak go zabrał do siebie, ale biadaczek miał wadę serac , i jakos w 4 roku swojego zycia zmarł a był taki super i ogromny

witakj skarpetka: jak tam samopoczucie ???
 
Lamia Ty dziś też idziesz na jakieś usg?
U mnie to przez ostatnie dni nic się nie zmienia, także mozna by rzec średnio na jeża. Ale chetnie bym posprżatała ale ...wiem wiem...nie wolno. A Ty kochana jak sie czujesz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry