• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Dziura, ja 1,5 miesiąca się nie kochałam :-p także wiesz :-D

lamia, no kurde właśnie nie jęczy :-) wie,że w płodniaki ma się trzymać daleko ode mnie :-D a potem jakos nie było okazji :-p a teraz znów nic nie będzie bo w sobotę mecz gra, baaaardzo ważny, także testosteron na wysokim poziomie wskazany :-)
 
reklama
magda: no ja teraz w ciązy to w ogóle unikam jak mogę, heheh
Ale muszę przyznać ze wieczorem nawet jak się do mnie przytula to czasmi mnie to drażni, a przeciez zawsze uwielbiałam sie przytulać i zasypiać wtulona w jego ramionach- nie weim dlaczego mam tak teraz

zafasolkuje: czy przypadkiem 16 robiłas test???, bo my jak testowaliśmy to od pozytywnego wyniku nie chcielismy oboje bo sie balismy no i ja to była mprzestraszona, ale w koncu po wizycie u gina juz sie zgodziłam

dziura: nie oglądaj żadnych romansideł, a ja kcoś to zumny prysznic:-) no i odradzam seks telefon z ukochanym bo potem bedzie ciezko hihihih
 
Ostatnia edycja:
No Ty przy tych bliźniakach to popatrzeć możesz jak narazie :-) pewnie dopiero w późniejszym czasie będziesz mogła się przytulać, a małż jak tam?

lamia, eee tam my spimy zawsze przytuleni, tzn ja usypiam jak usnę to się przytulam do ściany i uciekam M. a on rano marudzi,że się chciał przytulić a ja uciekam :-D no chyba,że płodniaki są to mam piżamę i M. bokserki :-p
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny zmieniając temat muszę się wyżalić na mojego męża.
Wczoraj mieliśmy po pracy jechać na miasto na obiad, dzień piekny, ja podekscytowana bo miałam mieć usg, i moj zepsuł mi dzień. mianowicie jedziemy samochodem i zaczęliśmy się kłócić, poszło o to, że on stwierdziła, że ja zawsze mu coś źle wytłumaczę, przekręcę ,na co ja stwierdziłam że on mnie nie słucha, jak zwykle i że teraz to jest jego wina. Powiedziałm mu że jest głupi i że zepsuł mi mój cudowny dzien. Rozbeczałam się on się na mnie zaczął wydzierać, więc kazałm się zawieść do domu. Połozyłam się w sypialni i jakośz tego ryczenia mi się przysnęło, ledwo do gina się wyrobiłam. U lekarza musiałm udawać ze wszystko oki, w końcu mnie przeprosił, ale mam do niego urazę bo uważa się pana perfekcyjnego który wszystko wie lepiej. A poszło o taką idiotyczną rzezc, po prostu źle coś zrosumiał *(co nie było ważne). Ale chodzi mi o fakt ze zamiast ze mną spokojnie rozmawiać to rozdarł się tak na mnie jakby chodziło o sprawę wagi państwowej, dlaczego faceci są tacy beznadziejni, mógł się przymknąć i było by dobrze,a le nie on musi swoje gadki wygłosić tak że aż mi się niedobrze robi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry