reklama

Starania po raz pierwszy :)

lamiav wizytę mam na 12:40
Ja właśnie eksperymentuje z cieniami, jakoś sprawia mi to przyjemność. A ubrania hmmmm ja nie chodzę w spodniach, a w sukienki narazie się mieszczę, więc nie mam problemu. Co prawda chodzę teraz tylko w tych dzianinowych, bo mi w nich najwygodniej, ale jakoś jeszcze dbam o dodatki i takie pierdółki.

Magd.a teoretycznie po każdej burzy wychodzi słońce. Ale jeśli uważasz, ze na faceta nie możesz liczyć, to moim zdaniem powinnaś szukać lepszego człowieka. Bo chyba szkoda czasu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Uwierz,że bym chciała, wczoraj się przejaśniło trochę, wkońcu się z M. przytulałam, ale nie wiem dlaczego, ale mam przeczucie ,że zrobił to z litości,żebym nie płakała..
 
Dzień dobry z rana! Okropnie brzydka dziś pogoda u mnie...
Madzia nie sposob się z Fasolą nie zgodzic. Ja wiem,że ty chciałabyś wszystko sama ale znalałaś się w sytuacji,gdzie on bez mrugnięcia okiem sam z siebie powinien ci pomóc. I tu Ci powiem,że nie tyle chodzi o pieniądze(choć o to tez bo w koncu ich naprawdę teraz potrzebujesz) ale o wsparcie. Może się jednak uda jakoś to wszystko załatwić, niestety musisz czekać na rozwój sytuacji. A ten Twój M to niech mnie nawet nie wkurza bo bym mu najchętniej nakopała...Główka do góry..
Ael przejadło nam sie juz kurcze i ja tu cos wymyslę...
Fasola to Ty weź potem zrelacjonuj wszystko albo jakiego eska napisz. No i oczywista sprawa &&&&&&
Lamia a co to te pampuchy?
Olcia a wiem wiem o co chodzi ale ja tez takiego skurczysyna miałam i w końcu sama odeszłam
 
magda.a: trudo radzić w sprawach sercowych, bo mozna złe wnioski wyciągnąć, ale jak nie masz wsparcia w trudnych chwilach, nie czujesz że osoba z którą jesteś jest ci przychylna, i ogólnie z twoich wypowiedzi wynika ze jakaś więź między wami została przerwana, to zostaje ci kochana tylko szczera aż do bólu rozmowa o tym co czujesz, jak widzisz swoją przyszłość w tym związku z tym człowiekiem i czego chcesz. Jak już będziesz wiedział na czym tak naprawdę ci zalezy to niech twój m. powie czego sam oczekuje. Bo inaczej będziecie się od siebie oddalac, i skonczy się źle. Problemy niestety nie znikają a nawarstwiają się tworząc mur, który z dnia nadzień coraz trudniej pokonać. Musicie sobie wyjaści co i jak bo się zamęczysz dziewczyno.

dziurka: my nazywamy tak pampuchy, takie gotowe ze sklepu buły, kluski na parze, jak nie masz parowarnika to na garnek z woda wkładasz sitko przykrywasz i pare minut i gotowe, polewsz sosikei i mniam mniam
 
Lamia tzw parowańce? kurde ja to takie lubię z nadzieniem albo polane śmietanką i cukrem..mmmmmm...poezja

Ty kochana chyba pytałas o ksiązki....a czytałaś tak pt. "Ono"?
 
Ostatnia edycja:
dziurka: to są puste buły w każdym sklepie mozna kupić ,ja akurat wczoraj w kauflandzie kupiłam coś takiego,
RUDIX PAMPUCHY - Hipernet24.pl
ja mam urządzenie do gotowania na parze, ale ja kmi sie nie chce go roskładac to na sitku lub durszlaku układam i na ganku gotije/paruje

tak czytała mtą ksiązkę

ja na słodko nie przepadam

polecam książke "Poczwarka" Terakowskiej jak ktoś nieczytał, wspaniała książka, ale dopiero jak urodzicie dzieci- wcześniej nie polecam
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry