reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ael, wiem wiem, ja się tym w ogóle nie przejmuję, czy będę miała poród naturalny, czy cc, najważniejsze, żeby Niunia była zdrowa :)
Fifka masz jeszcze trochę czasu, zdążysz się przyzwyczaić :tak:
 
reklama
A ja ostatnio zajęłam się moim bolącym biodrem (boli mnie już od dwóch lat ale ostatnio bardzo się pogorszyło) i... mam przechlapane bo jest niemal pewne że cierpię na rwę kulszową... Innymi słowy jak skończy się ciąża i karminie czeka mnie seria zastrzyków przeciwbólowych i zapalnych... Moja lekarz mówi ze jest duże prawdopodobieństwo ze koniec ciąży przeleżę w łóżku....

Ja to mam szczęście :confused2:
 
Fifcia chociaż mam teorię, jak Twój teraz taki ruchliwy w końcowych tygodniach może więcej odpoczywać i odczujesz większą ulgę. Tak też może być. Jak będzie Konradkowi za ciasno, a on i tak jest sporo ruchliwy może często sobie spać. Tylko żebyś nie panikowała, że mało ruchów czujesz na dzień. Jak kilka poczujesz z rana, albo po południu, albo wieczorem tzn że jest ok. Po prostu młody spać musi więcej :-)
Co Ty w ogóle martwisz tym, że będziesz musiała przeleżeć nawet do końca ciąży w łóżku. Pomyśl inaczej. Małż będzie koło Ciebie skakał, będzie Ci wszystko przynosił, Ty sobie odpoczniesz porządnie przed pojawieniem się małego na świecie no i przybierzesz te utęsknione kilogramy :-)

Pyscku proszę :*

Lilly no i prawidłowe podejście. Ważne by było maleństwo zdrowe a sam poród obył się bez żadnych komplikacji :-)
 
Ostatnia edycja:
Atanku moje ulubione kolory to niebieski i brązowy, dlatego mam jedną parę skarpetek jak na zdjęciu z mojej sygnatury. Lubię te kolory :)

W ogóle wiecie co, mój Pablo zamiast stękać nade mną w łóżku stęka przy grze :confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry