Fifka
♥ Chłopcowa Mama ♥
Ael to fakt... też tak może być... wkurza mnie tylko gadanie mojej mamy która jak jej opowiadam o zachowaniu małego przeżywa i "kraczę" że mały będzie taki rychliwy po porodzie i będzie mi wył bez przerwy... Dzisiaj jej opowiedziałam jak to miałam zły sen i aż mnie wybudził w nocy a mały w tym czasie strasznie nerwowo się kręcił i kopał... Przeżywał moje zdenerwowanie snem. I też uslyszałam jak to Konrad w nocy spać nie będzie...
Co do leżenia nie martwię się samym leżeniem, laptop na kołdre i moge leżeć
bardzo mnie przeraża nasilanie się bólu który już pare razy był tak silny ze mąż niósł mnie do łazienki żebym mogła zrobić siku... odbiera normalnie całą nogę...
Tyle ze ten ból to nie wina ciąży... a mojego zaniedbania... olałam ten ból wcześniej, bo byłam przekonana ze skręciłam, bądź zbiłam biodro...
Co do leżenia nie martwię się samym leżeniem, laptop na kołdre i moge leżeć
bardzo mnie przeraża nasilanie się bólu który już pare razy był tak silny ze mąż niósł mnie do łazienki żebym mogła zrobić siku... odbiera normalnie całą nogę...Tyle ze ten ból to nie wina ciąży... a mojego zaniedbania... olałam ten ból wcześniej, bo byłam przekonana ze skręciłam, bądź zbiłam biodro...
ja szukałam z żabkami i nie znalazłam :-(