• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Aga, na pewno doczekasz takiej chwili :) ja będę trzymać kciuki :) no i właśnie dlatego, że dużo tu przyszłych mam pomieszanych ze staraczkami zdecydowałam troszkę mniej pisać, bo wiem jak to boli czytać o wózkach i łóżeczkach... udzielam się bardziej na wątku, który założyła Sil :) al na prawdę szczerze jestem z dziewczynami, które dalej się starają :) w końcu jestem tu od stycznia i mimo, że w kwietniu zaskoczyliśmy, to byłam bardzo aktywna tak do 20 tygodnia ciąży :) a potem już czytałam więcej niż pisałam, żeby nie zasmucać dziewczyn :)
Magdalena, też bym chciała chodzić na spacery wcześnie, ale jak temperatura spadnie na minus to nie bardzo... dlatego na bank od marca wyruszamy na spacerki, a tak też będziemy się werandować :)

Dobranoc wszystkim :) ja idę póki mam ciężkie powieki, bo jak Mała się rozszaleje albo mnie kolka złapie to nici ze spania :)
Odezwę się jutro.
Hmm ciekawe co z Ael... :)
 
Ostatnia edycja:
Fionka współczuje pogrzebu... ogólnie nieciekawa "impreza" a jak żegnamy młodą osobę to już w ogóle to doopy!

Dagne dlatego też piszę, że wszystko zależy od pogody bo czytałam, że z dzidzią można wychodzić do -5st.C no i oczywiście pod warunkiem, że nie pada deszcz. No zobaczymy... Fajnie się planuje a co z tego wyjdzie to się okaże... :-p
 
Ostatnia edycja:
Hej laski moje kochane!! Co tam u was się działo ciekawego? :-D

Mnie dzisiaj położna wyśmiała ze mimo bólu jestem tak zawzięta ze wciąż chodzę na ćwiczenia do szkoły rodzenia :-p Dzisiaj po ćwiczeniach czuje się nieco lepiej ale wkurza mnie to ze większość czasu siedzę bo mi mało rzeczy wolno wykonywać...
 
Fifka to odpocznij sobie troszkę!! Chociaż powiem Ci szczerze, że ja gorzej znoszę leżenie niż wszystko inne bo jak już mam położyć się na lewym boku to się odechciewa, całe biodro mnie już boli :-p . A ja mam we wtorek wizytę u swojego gina więc też się zapytam o szkołę rodzenia, bo narobiłaś mi smaka na te wszystkie ćw :-p
A jutro z rana do laboratorium i czeka mnie glukoza :baffled:
 
Fionka współczuje pogrzebu... ogólnie nieciekawa "impreza" a jak żegnamy młodą osobę to już w ogóle to doopy!

Dagne dlatego też piszę, że wszystko zależy od pogody bo czytałam, że z dzidzią można wychodzić do -5st.C no i oczywiście pod warunkiem, że nie pada deszcz. No zobaczymy... Fajnie się planuje a co z tego wyjdzie to się okaże... :-p

Była to corka kolego z pracy od mojego M miała 24 lata powiesiła sie przez faceta,ona bardzo go kochała a on sie nia bawił w padła w depresje była zamknieta w szpitalu psychiatrycznym pozniej lekaze stwierdzili ze jest juz ok to ja wypuscili na weekeddo domku a w piatek sie powiesiła w salonie i własna babcia ja znalazła...Bardzo przykra sytuacja dla mamy pochowac własna corke a co gorsze baaaardzo długo sie starali o dziecko udały im sie blizniaki i co został tylko syn....w zeszły weeked bylismy jeszcze z nia jej bratem i rodzicami na pikniku
 
Współczuję... Madziu ja do szkoły rodzenia chodzę teraz dwa razy w tygodniu i powiem ci ze jest świetnie! I właśnie z tego powodu co napisałaś ja wciaż mimo okropnego bólu tam chodzę... to choć jakaś mała namiastka rozrywki... a jak fajnie jest poskakać na piłkach :-D aż normalnie sama sobie chyba do domu taką kupię!

A glukozy szczerze współczuję..... ja się niemal panicznie boje tego okropnego badania...
 
reklama
Fiona faktycznie straszna sytuacja, tego chłopa by trzeba teraz powiesić ale za jaja :wściekła/y: biedna dziewczyna ale jakby na to nie patrzeć to był jej wybór... ja wiem, ze dziewczyna miała dużo problemów ale ja raczej jestem sceptycznie nastawiona do samobójców... ja zawsze mówię, że samobójca dla mnie jest tchórzem ale jednocześnie mega odważny. Tchórz dlatego, że woli uciec od problemu niż sobie z nim poradzić (a tak naprawdę krzywdzi swoją rodzinę, która nie jest niczemu winna) a odwagi wymaga po prostu dla mnie samo przygotowanie sobie miejsca do tego czynu :-(

Fifka a ile płacisz za swoją szkołę rodzenia jeśli mogę wiedzieć????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry